Koronakryzys uderzył w światową gospodarkę. Poziom ubóstwa może ponownie zacząć rosnąć

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2020, 13:18
koronawirus (15)
<p>koronawirus (15)</p>/ShutterStock
Bank Światowy ostrzega, że w wyniku pandemii ponad 100 mln ludzi na świecie może wpaść w skrajną biedę - pisze Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w Tygodniku Gospodarczym. Jak dodano, można spodziewać się, że kryzys gospodarczy związany z koronawirusem odwróci korzystne trendy ograniczania ubóstwa.

"Bank Światowy ostrzega, że w wyniku pandemii COVID-19 ponad 100 mln ludzi na świecie może wpaść w skrajną biedę. Ostatni wzrost odsetka osób żyjących w skrajnym ubóstwie w danych Banku miał miejsce w 1990 r. Granicą skrajnego ubóstwa w tych badaniach jest 1,9 dol. dziennie (w cenach z 2011 r.)" - pisze PIE w Tygodniku Gospodarczym.

Jak wskazuje PIE dla krajów zamożniejszych, w tym Polski, tak nisko ustawiona granica ubóstwa nie jest jednak adekwatna – w Polsce jedynie ok. 0,3 proc. ludności trafia do tej grupy.

Instytut przypomina, że na potrzeby szacowania zjawiska biedy w Polsce stosuje się inne miary: ubóstwo relatywne – obejmuje osoby żyjące w gospodarstwach domowych, w których wydatki są poniżej 50 proc. kwoty przeciętnie wydawanej przez gospodarstwa domowe w Polsce; ubóstwo ustawowe – oznaczające osoby potencjalnie uprawnione do ubiegania się o świadczenia pomocy społecznej, oraz ubóstwo skrajne (minimum egzystencji) jest z kolei szacowane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych na podstawie cen koszyka dóbr zaspokajających potrzeby w minimalnym stopniu.

PIE zauważa, że systematycznie maleje odsetek mieszkańców Polski zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym.

"Wraz z rosnącą zamożnością społeczeństwa podnoszą się również progi dochodowe warunkujące różne poziomy ubóstwa. Ubóstwo relatywne oraz minimum egzystencji zależą przy tym od czynników gospodarczych (odpowiednio wynagrodzeń w gospodarce i poziomu cen podstawowych produktów), natomiast próg dla ubóstwa ustawowego ustalany jest w rozporządzeniu Rady Ministrów" - czytamy.

Jak dodano, w przypadku ubóstwa ustawowego zmiany odsetka osób żyjących poniżej progu ubóstwa ustawowego wynikają nie tylko z rosnącej zamożności społeczeństwa, lecz także ze zmian prawnych. Szczególnie widać to w 2013 r., gdy po podniesieniu progu uprawniającego do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej (po sześciu latach utrzymywania go na stałym poziomie) niemal dwukrotnie wzrósł odsetek osób spełniających to kryterium.

"Obecnie, dla 1-osobowych gospodarstw domowych, progi te wynoszą: dla ubóstwa relatywnego 858 zł, ubóstwa ustawowego 701 zł, a minimum egzystencji ustalono na 614 zł" - czytamy.

PIE przekazał, że w ciągu dekady wartości te wzrosły odpowiednio o 225 zł (36 proc.), 224 zł (47 proc.) i 171 zł (39 proc).

Instytut zaznacza, że dane za 2020 r. będą dostępne dopiero w lipcu 2021 r. "Można jednak spodziewać się, że kryzys gospodarczy związany z pandemią koronawirusa odwróci korzystne trendy ograniczania ubóstwa, widoczne w ostatnich latach" - wskazano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj