„Według naszych szacunków, pomoc dla mikro, małych i średnich firm wyniesie ok. 10 mld zł w drugiej tarczy finansowej. Ta tarcza zostanie uruchomiona w połowie stycznia” – powiedział wiceminister podczas wtorkowej debaty online, zorganizowanej przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach.

Jak mówił Tomanek, wśród warunków uzyskania pomocy z tej puli będzie m.in. określona wartość spadku obrotów, wynikająca z kryzysu spowodowanego pandemią. Wiceminister przyznał, że część przedsiębiorców, którzy „wymkną się” przyjętym kryteriom i nie uzyskają oczekiwanego wsparcia, może być niezadowolona.

„Tu również będzie grupa osób niezadowolonych, którzy gdzieś wymkną się z tych szacunków, ale państwo nie może działać +po uważaniu+, nie może też dać wszystkim – bo to jest 8 proc. PKB (cała pomoc kierowana do gospodarki w związku z pandemią – PAP), a przecież rząd nie daje - jak to się mówi kolokwialnie - ze swoich, tylko będzie pomoc udzielał z długu publicznego; są granice zaciągania tego długu, tak aby gospodarka nie wpadła w spiralę kolejnych kłopotów po zakończeniu COVID-u” – mówił Tomanek.

Oceniając obecną kondycję polskiej gospodarki, wiceminister rozwoju, pracy i technologii ocenił, że radzi ona sobie z kryzysem znacznie lepiej niż gospodarki w wielu krajach Europy. Wśród przesłanek odporności polskiej gospodarki na kryzys wymienił m.in. silną konsumpcję wewnętrzną oraz eksport.

Reklama

„W dalszym ciągu, zwłaszcza jeśli chodzi o eksport produkcji przemysłowej i gospodarki rolnej, radzimy sobie bardzo dobrze. Ponad 50 proc. naszego PKB to jest eksport. Co więcej, spadki eksportowe - zwłaszcza w drugim i trzecim kwartale - były mniejsze niż spadki importu, więc rachunek obrotów bieżących jest dodatni” – tłumaczył Tomanek.

W jego ocenie, w walce z kryzysem pomocna okazała się także struktura polskiej gospodarki, w tym jej dywersyfikacja - np. stosunkowo mały udział usług w gospodarce, a także rozwinięty rynek i poziom przedsiębiorczości.

Wiceminister powtórzył wcześniejsze szacunki, zgodnie z którymi – jak mówił – „spadek PKB najprawdopodobniej rok do roku wyniesie ok. 3,1 proc.”.

„Różne są szacunki, różne ośrodki podają różne wielkości - tak czy siak jest to połowa tego co w strefie euro. Na przyszły rok przewidujemy, że PKB powinien powrócić do poziomu roku 2019, a w roku 2022 powinniśmy już iść bardzo mocno do przodu” – ocenił wiceminister.

Za dobrą informację Tomanek uznał wzrost produkcji sprzedanej przemysłu – w listopadzie była ona wyższa rok do roku o 5,4 proc. „Pomimo tej trudnej sytuacji wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce trzeci miesiąc z rzędu utrzymuje się na poziomie powyżej 50 punktów, czyli jest dodani, optymistyczny” – ocenił.

Stopa bezrobocia po drugim kwartale utrzymuje się na poziomie ok. 6,1 proc. „Prawdopodobnie, jeśli wzrośnie - to nieznacznie” – uważa Tomanek.

Jego zdaniem, wyniki przedsiębiorstw - zwłaszcza przemysłowych – skłaniają do optymizmu, mimo spadku PKB i kryzysu, szczególnie w usługach, wymagających konsumpcji bezpośredniej - jak turystyka, gastronomia czy branża eventowa. „Te branże dramatycznie tracą obroty rok do roku i są w bardzo trudnej sytuacji” – powiedział Tomanek.

Przypomniał, że kierowana do gospodarki pomoc rządowa o wartości ok. 168 mld zł stanowi 8 proc. polskiego PKB. „To jest bardzo dużo na tle innych krajów Europy; nominalnie nie są to takie wielkości jak w Niemczech czy we Francji, natomiast jeśli chodzi o udział w PKB, to jest on bardzo duży” – podkreślił wiceminister.

Przypomniał, że wśród form rządowej pomocy dla przedsiębiorców były i są m.in. zwolnienia ze składek ZUS i świadczenia postojowe, dofinansowania wynagrodzeń pracowników małych i średnich firm, mikropożyczki dla przedsiębiorców, pożyczki i gwarancje de minimis czy dopłaty do oprocentowania kredytów. Tomanek zaakcentował, że poza wsparciem branżowym istotne będzie także ograniczanie barier prawnych.

„Naszą ideą w resorcie rozwoju, pracy i technologii jest próba ograniczania barier, które hamują samoistne procesy rynkowe; chcemy w jak największym stopniu te bariery ograniczać. Mamy ogromną determinację, żeby zakres tych barier pomniejszyć” – zadeklarował wiceminister, zapowiadając zintensyfikowanie dialogu z przedsiębiorcami, ich organizacjami i poszczególnymi branżami.

„Na początku stycznia przedstawimy nowe inicjatywy strategiczne związane z branżami (…). Stały dialog z biznesem to misja naszego ministerstwa, jednak ostatecznym arbitrem w relacjach ministerstwa z biznesem jest konsument” – zastrzegł Robert Tomanek w internetowej debacie Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach