Zaznaczył, że "zbliża się konieczność dostosowania polityki pieniężnej", a jeśli pojawi się efekt drugiej rundy, będzie potrzebne zdecydowane wycofanie akomodacji monetarnej.

Reklama

"Będziemy cały czas wspierać politykę gospodarczą rządu, również po to, by uzyskać stabilny poziom cen i silną złotówkę docelowo. Silny złoty oznacza stabilny złoty, w którym warto oszczędzać i inwestować, nie chodzi by rosła jego siła wymienna wobec innych walut. Pragnę też zapewnić, że NBP nie dopuści do utrwalenia się podwyższonej obecnie z powodów zewnętrznych - szoków podażowych, inflacji" - powiedział Glapiński podczas wystąpienia na Kongresie 590. Agencja ISBnews jest patronem medialnym tego wydarzenia.

"Oczywiście zbliża się konieczność dostosowywania się polityki pieniężnej, gdyż gospodarka przyspiesza; czyli podwyżki stóp [procentowych] także. Ale nie powinno to przesłaniać wyzwań, jakie stoją przed naszą gospodarką" - dodał szef banku centralnego.

Zaznaczył, że gdyby zewnętrzne impulsy cenowe przełożyły się na oczekiwania i płace, to utrwalałyby inflację, która jest na razie przejściowa.

"Z pełnym przekonaniem mówimy, że inflacja jest przejściowa, ale musimy patrzeć, czy ta przejściowa inflacja wynikająca z szoków kosztowych, podażowych - z zewnątrz, nie przenosi się już na naszą gospodarkę w postaci spirali cen i płac, żądań płacowych w szczególności. W tej chwili nie ma takiej sytuacji, ale poszczególne rzeczy mogą niepokoić. Pochylamy się nad tym, jaka będzie sytuacja za dwa, trzy, cztery kwartały, za pięć. Jeśli uznamy, że taka groźba istnieje - potrzebne będzie zdecydowane wycofanie akomodacji monetarnej, poluzowania w tym - niskich stóp" - podkreślił szef banku centralnego.

Wskazał, że obecnie najważniejsze wyzwania stojące przed polską gospodarką to wyzwania demograficzne i te związane z transformacją energetyczną.