W listopadzie inflacja w Polsce wyniosła 7,7 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 1 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku. To dużo wyższy wynik niż prognozowali ekonomiści ankietowani przez agencję ISBNews. Ich szacunki mówiły o inflacji sięgającej 7,4 proc.

Dane za listopad to najwyższy odczyt inflacji od 21 lat. W grudniu 2000 roku wskaźnik ten wynosił 8,5 proc.

Reklama

Inflacja w Polsce - prognozy na 2022 rok

Według analityków w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dalszego przyspieszenia rocznego tempa wzrostu cen i poziom 8,5 proc. może stać się kolejnym rekordem XXI wieku.

"Szczyt CPI w grudniu 8,5 proc. rok do roku. W 2022 CPI będzie hamować ale na efektach statystycznych, inflacja bazowa pozostanie wysoka, zmienią się czynniki inflacyjne, mniejszy wpływ będą miały ceny zewnętrzne, a większy krajowa presja płacowa i popytowa" – uważa główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

Także według Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan, szczyt wzrostów dopiero jest przed nami. „Zapowiadane przez nas przekroczenie bariery 8 proc. w styczniu 2022 r. za sprawą wprowadzonej tarczy antyinflacyjnej zrealizuje się już w grudniu. Na wyższe ceny produktów nałoży się dodatkowo okres świąteczny. Historycznie grudzień jest zawsze miesiącem z najwyższą inflacją” – uważa Mariusz Zielonka.

"Wysoka inflacja staje się coraz poważniejszym problemem zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorców” - uważa główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, wiceprezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej CALPE Łukasz Kozłowski „W najbliższym czasie możemy spodziewać się dalszego przyspieszenia rocznego tempa wzrostu cen, którego szczytowy poziom może przekroczyć 8 proc.” – dodaje.

Inflacja - historyczne dane

Perspektywa inflacji na poziome 8 proc. przeraża ekonomistów, przedsiębiorców i gospodarstwa domowe. Ale w historii Polski bywało o wiele gorzej. Najwyższa inflacja w Polsce notowana była w okresie transformacji w latach 90-tych XX wieku. W tym czasie ceny rosły w tempie ponad 1000 proc. rok do roku, osiągając maksymalny odczyt 1183,1 proc. w lutym 1990 roku.