Mocne zakończenie 2025 roku. Gospodarka Polski przyspieszyła. PKB w IV kwartale wzrósł powyżej 4 proc. [PROGNOZA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 stycznia 2026, 12:50
PKB
Mocne zakończenie 2025 roku. Gospodarka Polski przyspieszyła. PKB w IV kwartale wzrósł powyżej 4 proc./Forsal.pl
Realny wzrost PKB w czwartym kwartale 2025 roku przekroczył 4 proc. rok do roku — oceniła w komentarzu ekonomistka PZU Monika Siergiejuk. Ekspertka podtrzymała prognozę wzrostu gospodarczego na 2026 rok na poziomie 3,6 proc., zaznaczając jednocześnie, że tempo wzrostu może okazać się nieco wyższe.

Świetny koniec roku

Szacujemy, że realne tempo wzrostu PKB w czwartym kwartale 2025 r. przekroczyło poziom 4 proc. r/r, po 3,8 proc. r/r w trzecim kwartale. Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu PKB w całym 2025 roku na poziomie 3,6 proc., choć po dobrym grudniu, tempo to może zaokrąglić się też do 3,7 proc.” – napisała w opublikowanym w środę komentarzu ekonomistka PZU Monika Siergiejuk.

Niespodziewanie dobre dane z przemysłu i budownictwa

Z komentarza wynika, że szacunki te wynikają m.in. z opublikowanych ostatnich danych o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Jak oceniła ekspertka PZU, zwłaszcza dane o produkcji przemysłu i budownictwa z grudnia okazały się „największą pozytywną niespodziankę”.

„Po słabszym listopadzie, w grudniu produkcja sprzedana przemysłu odbiła z impetem, zaliczając wzrost aż o 7,3 proc. r/r, przebijając o 4,5 pp. medianę prognoz rynkowych. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, wzrost w ujęciu m/m sięgnął solidnego poziomu 2,1 proc. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę napięcia handlowe, wciąż słabą koniunkturę u naszych partnerów handlowych oraz rosnącą presję ze strony Chin. Mimo to polski przemysł zdaje się powoli wychodzić z kilkuletniej stagnacji. Sprzyjają mu m.in. poprawa twardych danych z niemieckiego przemysłu oraz silny popyt wewnętrzny w Polsce, w tym ożywienie inwestycyjne. W grudniu produkcja dóbr inwestycyjnych wzrosła o 17,1 proc. r/r, a produkcja budowlano-montażowa o 4,5 proc. r/r i aż o 5,1 proc. m/m po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych” – napisała ekonomistka PZU.

Pozytywne tendencje w nastrojach konsumenckich

Jej zdaniem, dane o sprzedaży detalicznej w grudniu „nie przyniosły takich zaskoczeń jak produkcja”, ale „potwierdziły solidność popytu konsumenckiego”.

Ekspertka PZU przypomniała, że według danych GUS w grudniu sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 5,3 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w listopadzie było to 3,1 proc. oraz 5,4 proc. w październiku.

„Pomogły m.in. efekty kalendarzowe związane z dodatkową niedzielą handlową, ustanowioną zamiast wolnej Wigilii. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych, sprzedaż w grudniu była wyższa o 4,7 proc. r/r i o 0,2 proc. m/m. Podstawą solidnego wzrostu było utrzymujące się ożywienie popytu na dobra trwałego użytku oraz pozytywne tendencje w nastrojach konsumenckich, w tym rekordowe oceny gospodarstw domowych, co do możliwości dokonywania ważnych zakupów czy możliwości oszczędzania” – napisała Siergiejuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj