Morawiecki, zapytany w Polsat News, o przyszłoroczny budżet odparł: "Taki budżet jaki zaprezentowaliśmy na Radę Dialogu Społecznego mam intencję przekazać do Sejmu".

Pytany, czy w przyszłym roku będą pieniądze na programy społeczne oraz co z trzynastą emeryturą, podkreślił, że tak długo, jak PiS będzie rządzić w Polsce, jest ona "zobowiązaniem" partii.

"Dla nas seniorzy są jedną z najbardziej poszkodowanych grup w procesie transformacji, prowadzonym głównie przez SLD i PO, bo to są partie, które rządziły w różnych wcieleniach przez 25 lat większość czasu (...). Dlatego zaproponowaliśmy pierwsi przez ostatnie 30 lat emerytury plus, ale to nie wszystko. W tym roku zaproponowaliśmy również waloryzację kwotową co najmniej 70 zł. Pomnóżmy to razy 12 to jest 840 zł dla każdego emeryta" - zwrócił uwagę szef rządu.

Dodał, że jest jeszcze "trzeci impuls finansowy dla emerytów". "W październiku tego roku obniżamy pierwszy raz od 12 lat podatek PIT, a to będzie również korzyść dla wszystkich emerytów" - stwierdził Morawiecki.

Pytany o spowolnienie gospodarcze, którego obawiają się przedsiębiorcy, premier odparł, że "wokół nas na świecie spowolnienie gospodarcze już jest".

"W Niemczech wzrost gospodarczy w tym roku będzie w okolicach zera. A nasza gospodarka, która jest silnie powiązana z Niemcami, pierwszy raz od 30 lat pokazuje pewnego rodzaju odseparowanie w zakresie trendów negatywnych, czyli gospodarka niemiecka rzeczywiście gwałtownie spowolniła, a my w tym roku będziemy mieli wzrost gospodarczy powyżej 4 proc." - powiedział Morawiecki.