Komu realnie zagraża komisja kopertowa?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2024, 07:50
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin będzie zeznawał przed komisją ds wyborów kopertowych/GW SK
Dziś rusza komisja śledcza mająca zbadać proces przygotowań do nieodbytych prezydenckich wyborów kopertowych w 2020 r. Na pierwszy ogień pójdzie Jarosław Gowin, były wicepremier w rządach Zjednoczonej Prawicy, który w pewnym momencie powiedział „nie” forsującemu wybory korespondencyjne Jarosławowi Kaczyńskiemu, co przypłacił wyrzuceniem z rządu, rozpadem jego partii Porozumienie oraz rozwodem z wielką polityką.

Z naszych rozmów wynika, że Gowin raczej nie ujawni nowych, szokujących szczegółów. Choć może rzuci nowe światło na polityczne tło tych wydarzeń – słynne narady „ostatniej szansy” na Nowogrodzkiej, tajemnicze konsultacje w pałacu z prezydentem czy próby „łamania kręgosłupów” politykom Zjednoczonej Prawicy sceptycznie nastawionym do pomysłu wyborów kopertowych. Pytanie, czy Gowin nie trzyma jakiegoś asa w rękawie, a takie obawy ma PiS, który podejrzewa, że były wicepremier spróbuje wykorzystać komisję śledczą jako platformę do powrotu do polityki.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj