Ani weto, ani śmierć. Po szczycie UE wyborcy PiS nie chcą przyspieszonych wyborów [SONDAŻ]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2020, 07:38
Ani weto, ani śmierć. Po szczycie UE wyborcy PiS nie chcą przyspieszonych wyborów [SONDAŻ]
DGP
Jak wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM, najwięcej na porozumieniu budżetowym i wycofaniu weta podczas ubiegłotygodniowego szczytu UE zyskał premier, a stracił minister sprawiedliwości. W przypadku Jarosława Kaczyńskiego największa grupa badanych wskazała, że jego pozycja się nie zmieniła.

Zapytaliśmy także, jaką drogą powinien pójść PiS, gdyby rozpadła się koalicja z Solidarną Polską. Ogół badanych wskazuje w takim przypadku przedterminowe wybory jako optymalne rozwiązanie. Ale wyborcy PiS woleliby szukania nowej koalicji – z PSL lub Konfederacją i Kukiz’15. Pytanie zostało zadane w kontekście napięć po szczycie UE.

Kolejnym zakrętem po prawej stronie sceny politycznej będzie głosowanie w Sejmie zgody na finansowanie funduszu odbudowy, który ma pomóc w walce ze skutkami epidemii. W tym przypadku Solidarna Polska zapowiada, że zagłosuje przeciw. Będzie więc w kontrze do posłów PiS i Porozumienia. Tak jak posłowie Ziobry zagłosuje zapewne także Konfederacja. Reszta opozycyjnych klubów da jednak PiS pewność, że Solidarna Polska nie wywróci budżetowego porozumienia z UE.

Nie dla przyspieszonych wyborów

Na pytanie, co powinien zrobić PiS, gdyby Solidarna Polska opuściła rząd – wśród ogółu wyborców najczęstszą odpowiedzią jest przeprowadzenie przyspieszonych wyborów (47 proc.). Drugie wskazanie (23 proc.) to szukanie nowej większości z PSL lub Konfederacją i posłami Kukiz’15. Kolejne (19 proc.) – trwanie jako rząd mniejszościowy. Sytuacja inaczej wygląda wśród wyborców PiS. Tu wygrywa wariant szukania nowego koalicjanta – 44 proc., lub rządu mniejszościowego – 38 proc.

W naszym sondażu zapytaliśmy także, jak wyniki szczytu UE wpłynęły na pozycję premiera, prezesa PiS i lidera Solidarnej Polski. Z ocen zarówno ogółu badanych, jak i wyborców PiS wynika, że wygranym jest Mateusz Morawiecki. Wśród wyborców PiS blisko 60 proc. ocenia, że szczyt wzmocnił jego pozycję. W przypadku Jarosława Kaczyńskiego dominują oceny, że nie wpłynął on na jego polityczną pozycję (ponad połowa wyborców PiS). W przypadku Zbigniewa Ziobry dominują ci, którzy uważają, że jego pozycja osłabła. – To pokazuje coś, co intuicyjnie wiemy, że elektorat PiS jest bardziej umiarkowany niż liderzy formacji. Dlatego te pohukiwania Ziobry trafiają do mniejszości. Choć z drugiej strony prezes bohatersko z premierem Morawieckim rozwiązali problem, który sami wywołali – podkreśla politolog Antoni Dudek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj