W dyplomacji szczerość jest mocno przereklamowana [OPINIA]

Elektrownia Turów, Fot. Vondraussen, CC BY 3.0
<p>Elektrownia Turów, Fot. Vondraussen, CC BY 3.0</p>/Wikimedia Commons
W zasadzie były już ambasador Polski w Czechach Mirosław Jasiński nie jest zawodowym dyplomatą.

Miał, co prawda, krótki epizod kierowania wydziałem politycznym w polskiej placówce w Pradze na początku lat 90., stał też na czele promującego sztukę Instytutu Polskiego w Czechach w latach 2001–2006, ale większość jego kariery jest jednak związana z filmem, samorządem i biznesem. Odwołany niedawno ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. kontaktów z diasporą żydowską Jarosław Nowak podobnie. Większość zawodowego życia spędził poza dyplomacją. Od lat 80. silnie zaangażowany w dialog z Izraelem, uchodził za jednego z najlepszych znawców relacji polsko-żydowskich. Sam MSZ na swojej stronie internetowej określał go mianem „społecznika i przedsiębiorcy”. Jasińskiego i Nowaka łączy też to, że swoje stanowiska piastowali krótko. Pierwszy misję w Pradze rozpoczął 30 listopada ubiegłego roku, drugi – 6 lipca 2021 r. Wspólny jest również absolutny brak zrozumienia roli, w której obsadziło ich państwo polskie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj