Zybertowicz: Jeśli nie demokracja liberalna, to co?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2022, 08:43
Prof. Andrzej Zybertowicz
<p>Prof. Andrzej Zybertowicz</p>/Agencja Gazeta
Tak, jak wydajemy miliardy złotych na rakiety i czołgi, powinniśmy wydać miliardy na inicjowaną przez nas dyskusję na forum unijnym o potrzebie korekty podstawowych formuł ładu demokratycznego - powiedział w rozmowie z "Polska. Times" doradca społeczny prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz.

Jak zaznaczono, w wywiadzie prof. Zybertowicz przedstawia swoje opinie jako analityk i socjolog.

Zybertowicz ocenił, że Polska jest "atakowana przez mainstream Unii dlatego, że nie chce iść ścieżką ideologicznych szaleństw, którym w ostatnich latach uległa demokracja liberalna". "Moja rekomendacja brzmiałaby: tak, jak wydajemy miliardy złotych na rakiety i czołgi, powinniśmy wydać miliardy na inicjowaną przez nas dyskusję na forum unijnym, w międzynarodowych think tankach o potrzebie niezbędnej korekty podstawowych formuł ładu demokratycznego" - stwierdził.

Wyraził opinię, że "nie można wykluczyć palestynizacji wojny na Ukrainie, sytuacji w której wojna latami będzie przygasać i rozpalać się na nowo w którymś z regionów naszego sąsiada". "Być może kluczem jest tu wrażliwość niemieckiej opinii publicznej. Znam Niemców, którzy szczerze uwierzyli, że można na zasadach demokratycznych zbudować ład ponadnarodowy. Są oni jednak zdolni do uczciwej refleksji, do wyciągnięcia odważnych wniosków z tej wojny. Jeśli Niemcy jako państwo będą chcieli uczciwie – w prawdziwej dyskusji z mniejszymi krajami UE – programować nową politykę, pojawi się nadzieja dla naszych dzieci, dla Europy, a nawet dla świata" - powiedział Zybertowicz. Dodał, że jeśli wzorcem będzie postawa byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, "cała ofiara Ukraińców i poświęcenie wielu wspierających krajów pójdzie na marne".

Zybertowicz stwierdził też, że w ostatnich latach często powtarzano, że po tym, jak zostały zrealizowane dwa ważne cele polskiej polityki zagranicznej – wejście do NATO i do Unii, polskiej polityce zabrakło "jakieś wspólnej doniosłej wizji racji stanu, która by godziła opozycję i rządzących". "Zastanawiam się, czy koncepcja jakiejś unii polsko-ukraińskiej albo Rzeczypospolitej wielu narodów nie mogłaby być wspaniałą przygodą dla pokolenia młodych ludzi. To jest wyzwanie o wiele ambitniejsze niż włączenie się Polski do przecież już gotowych organizmów, jakim jest NATO i Unia. Mamy szansę zbudować nową płaszczyznę integracji, wykorzystać to, czego się nauczyliśmy z integracji europejskiej dla integracji wschodnioeuropejskiej, bez tamtych błędów, innymi ścieżkami, uwzględniającą naszą regionalną specyfikę" – powiedział Zybertowicz.

kmz/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj