Partia Donalda Tuska nie dowierza danym podawanym przez ustępujący rząd, dlatego chce sprawdzić wszystko po swojemu. W jaki sposób? To się jeszcze waży. ‒ Szukamy ludzi, firm audytorskich, które dokonają przeglądu w MF i Polskim Funduszu Rozwoju (PFR). Dostaną dostęp do danych i dokumentów. Partia strukturalnie nie posiada wystarczających zasobów, by to zrobić, potrzebujemy wsparcia z zewnątrz ‒ mówi nam polityk Platformy. Inny rozmówca z tej samej partii widzi to nieco inaczej. ‒ Pracowaliśmy nad procedurą audytu przez ostatnie pół roku, mamy to dokładnie opisane, pracowali nad tym nasi ludzie i przedstawiciele firmy zewnętrznej.
Treść całego tekstu można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
