Podpis jest, wniosku do TK nie ma

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lutego 2024, 13:25
[aktualizacja 20 lutego 2024, 13:28]
Andrzej Duda prezydent
Prezydent Andrzej Duda podpisał dwie ustawy, które trafiły na jego biurko. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie skierował ich do kontroli następczej./Agencja Wyborcza.pl
Prezydent Andrzej Duda podpisał dwie ustawy, które trafiły na jego biurko. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie skierował ich do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny, powołując się na sprawę Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego.

Kancelaria Prezydenta informuje, że Andrzej Duda wczoraj złożył podpis pod dwiema ustawami. Pierwsza z nich to ustawa z dnia 26 stycznia 2024 r. o zmianie ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Ustawa ta zakłada m.in. przywrócenie sprawowania nadzoru nad NCBiR przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki (dziś jest pod ministrem funduszy i polityki regionalnej). Druga regulacja podpisana przez prezydenta to ustawa z dnia 9 lutego 2024 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.  

Ustawy bez Kamińskiego i Wąsika

Obie ustawy procedowane były w Sejmie pod nieobecność Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, których większość sejmowa - po wydanym w grudniu prawomocnym wyroku skazującym - nie traktuje już jako posłów. Rzecz w tym, że oni sami uznają się za posłów, a ich zdanie podziela PiS i sam Andrzej Duda, który ich ponownie ułaskawił, dzięki czemu w styczniu opuścili więzienie.  

Obie ustaw opuściły Sejm już po tym, jak posłowie uchwalili budżet. Sęk w tym, że prezydent, podpisując pod koniec stycznia ustawę budżetową i kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, zapowiadał, że analogicznie postępować będzie z każdą kolejną ustawą trafiającą na jego biurko, jeśli udział w posiedzeniach Sejmu dalej będzie Wąsikowi i Kamińskiemu uniemożliwiany.

Tymczasem z opublikowanego na stronie internetowej Pałacu Prezydenta nie wynika, by Andrzej Duda skierował podpisane wczoraj ustawy do TK.

Prezydent czuwa

W połowie lutego prezydencka minister Małgorzata Paprocka nie wykluczała żadnego scenariusza, jeśli chodzi o decyzje prezydenta w sprawie kierowanych do niego ustaw. - Prezydent deklaruje wolę współpracy. Jeśli ustawy są dobre, uchwalone zgodnie z Konstytucją, jeśli służą interesom Polaków, to prezydent będzie je popierał, podpisywał i kierował do publikacji. Tak np. było w przypadku zmian wynagrodzeń dla prokuratorów. Zarazem prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, także w wymiarze stanowienia prawa. W sprawie prawidłowości obsadzenia Sejmu są poważne wątpliwości, które rozstrzygnąć może tylko Trybunał Konstytucyjny - wskazywała Małgorzata Paprocka.

Oczywiście nie można przesądzić, czy ostatecznie nie pojawi się skarga prezydenta do TK, ale w przypadku ustawy budżetowej informacja o tym pojawiła się od razu. Poza tym taki krok w przypadku tzw. ustawy ukraińskiej w rocznicę wybuchu wojny mógłby być przyjęty źle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj