Prezydent Duda jest za, a nawet przeciw. Jaki los czeka ustawę budżetową w TK?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lutego 2024, 07:26
Andrzej Duda i Donald Tusk
Andrzej Duda i Donald Tusk/KPRM
Ustawa budżetowa i dwie inne wejdą w życie, ale Andrzej Duda skierował je do kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego

Teoretycznie prezydent miał dwie opcje, przewidziane w konstytucji – złożenie podpisu lub skierowanie dokumentu do kontroli przez Trybunał Konstytucyjny. Wybrał wariant dwa w jednym, czyli złożenie podpisu z jednoczesnym odesłaniem do kontroli TK. Z jednej strony nie blokuje więc wejścia ustawy w życie, z drugiej poddaje ją ocenie sędziów.

Dla Donalda Tuska najważniejsza jest ta pierwsza kwestia. „Budżet podpisany i o to chodziło. Reszta bez znaczenia. Pieniądze trafią do ludzi, nic tego nie zatrzyma” – komentował premier zaraz po komunikacie Kancelarii Prezydenta o decyzji Andrzeja Dudy.

Prezydent uzasadnia swój ruch w sprawie trzech podpisanych wczoraj ustaw (budżetowej, okołobudżetowej oraz nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym) wątpliwościami związanymi z prawidłowością procedury ich uchwalenia, a konkretnie brakiem możliwości udziału w pracach Sejmu posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj