Oto poranny brief - wszystko, co musisz wiedzieć o tym, co teraz dzieje się w gospodarce.

Gorsze nastroje konsumentów w Polsce

Nastroje konsumentów w Polsce coraz wyraźniej się pogarszają. Wyliczany przez GUS wskaźnik dotyczący bieżącej sytuacji jest w maju najniżej od grudnia, a ten dotyczący oczekiwań na przyszłość jest najniżej od września ubiegłego roku. Wcześniej nastroje mierzone w ten sposób poprawiały się praktycznie nieustannie od drugiej połowy 2022 roku.

Reklama

Zdecydowanie gorzej wyglądają oczekiwania dotyczące sytuacji na rynku pracy. Odsetek osób spodziewających się wzrostu stopy bezrobocia zwiększył się do 32 proc. i jest największy od kwietnia ubiegłego roku. To zapewne wpływ pojawiających się ostatnio w mediach wyjątkowo często opowieści o zwolnieniach grupowych w wielu firmach.

Ponad 44 proc. konsumentów deklaruje, że zamierza w ciągu najbliższego roku wydać na ważne i duże zakupy (np. meble, sprzęt RTV i AGD) mniej pieniędzy, niż w ciągu ostatniego roku. O tym, że te wydatki wzrosną, przekonanych jest tylko 13 proc. badanych. Różnica pomiędzy grupą osób, która spodziewa się pogorszenia swojej sytuacji finansowej (28 proc.), a tymi, którzy oczekują poprawy (18 proc.), wygląda najgorzej od sierpnia ubiegłego roku.

Jednocześnie aż 53 proc. respondentów uważa, że w ciągu najbliższego roku zaoszczędzi jakąś sumę pieniędzy. To odsetek najwyższy od blisko trzech lat. Mniejsze zakupy i większe oszczędności z punktu widzenia pojedynczego gospodarstwa domowego wyglądają jak rozsądna decyzja, ale w skali całej gospodarki może to oznaczać zmniejszenie popytu na rynku, a więc spowolnienie gospodarcze.

Ludzie ponownie boją się też inflacji. Wzrostu cen w podobnym co teraz, albo jeszcze szybszym tempie spodziewa się 53 proc. badanych, a wzrostu wolniejszego, albo w ogóle braku wzrostu cen oczekuje 39 proc. Różnica między tymi grupami jest największa od stycznia 2023 roku.

Płace rosną trochę wolniej

Spora część konsumentów deklaruje wzrost oszczędności zapewne po części dlatego, że rosną im wynagrodzenia. Ich przeciętny poziom w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób był w kwietniu o 11,3 proc. większy niż rok temu, a więc rośnie nadal szybko, ale jednak wyraźnie wolniej niż w poprzednich miesiącach i najwolniej od grudnia. Uwzględniając inflację, czyli realnie wynagrodzenia urosły w kwietniu o 8,7 proc. Tu też można powiedzieć, że to bardzo silny wzrost, ale w poprzednich miesiącach był jeszcze większy (w lutym i marcu o 9,8 proc.). Płace realnie rosną w Polsce od sierpnia ubiegłego roku. Wcześniej przez około rok ze względu na wysoką inflację w Polsce dość wyraźnie spadały.

Zdaniem części ekonomistów podobnie będzie w kolejnych miesiącach: płace będą dalej realnie rosnąć, ale stopniowo coraz wolniej.

GUS podał też, że produkcja przemysłowa w kwietniu była aż o 7,9 proc. większa niż rok wcześniej. To znacząca poprawa w stosunku do marca, kiedy mieliśmy spadek produkcji o 6 proc. Zarówno jednak tamten spadek, jak i ten wzrost to efekty przesunięcia Wielkanocy, która rok temu wypadała w kwietniu, a w tym roku w marcu. Gdyby te dwa spore odchyły uśrednić, to wyszłoby, że produkcja w Polsce powoli sobie rośnie, mniej więcej w takim tempie, jak w styczniu i lutym (wtedy rosła o 1,6 proc. i o 3,3 proc.)

Mały postęp w sprawie wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej uważa, że wstępny wniosek posłów w sprawie Trybunału Stanu dla prezesa NBP jest napisany prawidłowo i spełnia ustawowe wymogi. Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu, wstępny wniosek o postawienie w stan oskarżenia lub o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu musi spełniać warunki wymagane przez przepisy Kodeksu postępowania karnego w stosunku do aktu oskarżenia.

O opinię Komisji w tej sprawie poprosił miesiąc temuMarszałek Sejmu Szymon Hołownia. Zobowiązują go do tego stosowne przepisy. Opinia została przyjęta w głosowaniu stosunkiem głosów 11 do 7.

W kolejnym kroku Marszałek Sejmu w uzgodnieniu z Prezydium Sejmu decyduje o tym, czy wniosek jest prawidłowy, czy nie. Jeśli tak, to kieruje go do tej samej Komisji, która go właśnie opiniowała, a ta zaczyna swoją pracę nad sprawą, czyli na przykład może zacząć przesłuchiwać świadków, w tym także samego prezesa NBP. Jeśli Marszałek i Prezydium Sejmu uznają, że wniosek jest nieprawidłowy, zwracają go autorom do poprawy. W tym przypadku zdecydowanie bardziej prawdopodobny jest jednak wariant pierwszy. Grupa posłów zarzuca prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu między innymi, że w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania dopuścił się naruszenia Konstytucji RP i ustaw.

Rząd spodziewa się zgody Brukseli na model finansowania elektrowni atomowej na przełomie roku

Budowa elektrowni atomowej w Polsce będzie finansowana w 30 procentach z kapitału własnego, a 70 proc. trzeba będzie sfinansować pożyczkami z zewnątrz – powiedział pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando. Jeśli chodzi o te 70 proc., to od dawna wiadomo, że ma się tu pojawić między innymi pieniądze pożyczone z amerykańskiego ExIm Banku, jednak zanim rozpoczną się rozmowy na ten temat, najpierw zgodę na taką strukturę finansowania musi wydać Komisja Europejska. Według Bando można tego się spodziewać na przełomie tego i przyszłego roku. Komisja ma tu coś do powiedzenia nie ze względu na spodziewane finansowanie z USA, ale z powodu drugiej części tego modelu, czyli 30 proc. finansowania własnego, z budżetu państwa.

Pełnomocnik na posiedzeniu sejmowej Komisji do spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych zapowiedział też, że zaproponuje zmiany w prawie, które będą mogły skrócić czas budowy elektrowni atomowej szacunkowo o 2 lata.

Chodzi o zmiany, które pozwolą prowadzić prace wstępne na terenie budowy, nie czekając na ostatecznie pozwolenie na budowę całej elektrowni.

Pierwszy, bardziej administracyjny etap budowy elektrowni ma się zakończyć wylaniem betonu jądrowego w 2028 roku. Następnie na wybudowanie całego reaktora potrzeba według deklaracji amerykańskiej firmy Westinghouse 7 lat.

"W związku z tym, przyjmując to za dobrą monetę, pierwszy reaktor powstanie w 2035 r." - podał Bando. Według wcześniejszych założeń budowa miała się zacząć w 2026 i zakończyć w 2033 roku.

Najgorsze wyniki Orlenu od lat, najlepsze w historii wyniki Nvidii

Rynki finansowe będą dziś przede wszystkim reagować na wyniki finansowe podane przez duże i znane spółki: w USA wczoraj wieczorem swój raport opublikowała Nvidia, a u nas Orlen.

Akcje Nvidii już po publikacji wyników, poszły w tak zwanych notowaniach posesyjnych w górę o 6 proc. można więc uznać, że rynek przyjął dane za pierwszy kwartał pozytywnie. Trudno, żeby było inaczej, skoro przychody Nvidii w ciągu jednego roku się potroiły, a zysk netto urósł z 2 mld USD rok temu aż do 14,9 mld USD teraz. Do tego spółka podała optymistyczne prognozy na kolejny kwartał i zapowiedziała split akcji na giełdzie, który powinien dodatkowo poprawić ich płynność, co też może przyczynić się do wzrostu ich wartości.

Z drugiej strony tylko w tym roku akcje Nvidii podrożały już o 92 proc., sceptycy mogą więc sobie zadawać pytanie, czy świetne wyniki spółki nie zostały, aby zdyskontowane już wcześniej.

Akcje Orlenu od początku roku podrożały tylko o 11 proc. a poprawy wyników nikt tu nie dyskontował, bo tej poprawy nie ma. Zysk netto spółki spadł z 9,5 mld zł rok temu do 2,8 mld zł, czyli do poziomu najniższego od paru lat. Zysk operacyjny EBITDA spadł z 17,7 mld zł do 7,7 mld zł. Jego ogromna większość (prawie 8 mld zł) podobnie jak rok temu pochodziła z segmentu gazowego, czyli z przejętego niedawno przez Orlen PGNiG.Ponad 2 mld zł zysku zanotowano w segmencie rafineryjnym i energetycznym, natomiast w segmencie „Wydobycie” zaksięgowano ponad 4 mld zł straty. Także segment petrochemii zakończył kwartał ze stratą. Segment detaliczny w Orlenie jest obecnie mniej istotny, zysk wynosi tam jakieś 0,5 mld zł.

Przychody w całej grupie spadły aż o 29 proc. głównie ze względu na to, że zarówno paliwa, jak i gaz oraz prąd są w tym roku znacznie tańsze, niż rok temu. Wolumenowo produkcja paliw i gazu w Orlenie wzrosła.

Marża EBITDA spółki spadła z 15,3 proc. rok temu do 9,3 proc. obecnie.