– Znaczenie cyberbezpieczeństwa znacząco wzrosło dlatego, że znacząco wzrosła rola IT czy systemów informatycznych w naszym życiu – powiedział Radosław Nielek w studiu DGP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. – Ciągle jednak świadomość naszych zachowań w sieci, interakcji z systemami informatycznymi nie jest jeszcze tak wysoka, jak umiejętność przechodzenia bezpiecznie przez ulicę – wskazał.
Luki w cyberbezpieczeństwie
NASK jest aktywny na polu edukacji związanej z cyberbezpieczeństwem. Uczula m.in. przeciętnych użytkowników systemów IT na możliwe zagrożenia oraz uczy, jak im przeciwdziałać. Nie chodzi przy tym o to, by z każdego zrobić eksperta od cyberochrony.
– Przede wszystkim bardzo zachęcam wszystkich do tego, żeby instalować aktualizacje. To jest coś, na co często nie mamy czasu, choć nam się wyświetla przypomnienie – relacjonuje dyrektor NASK. Jak opisuje, wraz z pojawieniem się aktualizacji przestępcy ja analizują, żeby zobaczyć, jakie luki w systemach ona łata.
– W kolejnym kroku starają się napisać oprogramowanie, które wykorzystuje te podatności – tłumaczy dyrektor NASK i podkreśla, że instalowanie aktualizacji tak szybko, jak tylko się pojawią, ma fundamentalne znaczenie.– Warto poświęcić te pięć minut po to, żeby nie trzeba było poświęcić potem dni, tygodni i tysięcy złotych – dodaje.
W obszarze podstawowej cyberhigieny istotny jest elementarny zdrowy rozsądek.– Jeśli ktoś na przykład chce nam coś dać za darmo, to najczęściej stoi za tym chęć wykorzystania naszych danych, uzyskania dostępu do naszego systemu i zasobów. Na to też należy zwracać uwagę. Ważny jest zdrowy rozsądek i podnoszenie swoich kompetencji – tłumaczy.
Unijna dyrektywa NIS2 i łańcuchy dostaw
W rozmowie pojawił się również m.in. wątek implementacji dyrektywy NIS2.– Regulacja ta nakłada również obowiązek dbania o bezpieczeństwo łańcucha dostaw. Nie tylko ja mam być bezpieczny, ale też usługi, które kupuję. Natomiast trzeba na to patrzeć jak na wyrównywanie szans dla wszystkich – mówi dyrektor NASK.
Jak wyjaśnia, przedsiębiorcy, którzy zachowywali się fair, inwestowali w cyberbezpieczeństwo, budowali bezpieczne systemy chroniące dane klientów, ciągłość dostarczania usług, musieli na to wydać pieniądze.
– Usługi te często były odrobinę droższe i przegrywały konkurencję z firmami, które stawiały na podejście „jakoś to będzie". Ta ustawa powoduje, że nie mogą na to sobie pozwolić, więc wszyscy mają wyrównane warunki konkurencji i startu – wyjaśnia Radosław Nielek.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
MK