Rosja buduje nową "oś zła". Eksperci alarmują: Zagrożenie blisko Polski

Rosja buduje nową "oś zła". Eksperci alarmują: Zagrożenie blisko Polski
Rosja buduje nową "oś zła". Eksperci alarmują: Zagrożenie blisko Polski/East News
Sytuacja na świecie staje się coraz bardziej napięta, a analitycy ds. obronności ostrzegają, że znajdujemy się w najniebezpieczniejszym punkcie od czasów zimnej wojny – analizuje brytyjski dziennik "Daily Star". Zacieśniający się sojusz Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej budzi poważny niepokój Zachodu. Eksperci wskazują na konkretny region, który może stać się kolejnym punktem zapalnym i wystawić na próbę jedność NATO.

W analizach zachodnich komentatorów coraz częściej pojawia się określenie "nowej osi", które odnosi się do współpracy Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej. Według ekspertów taki układ może przyczyniać się do wzrostu napięć na świecie.

Nowa oś zła zagraża Europie. Zachodni eksperci wskazują kolejny cel Putina

Choć zdaniem analityków pełnoskalowa wojna świata to scenariusz wciąż mało prawdopodobny, to seria niefortunnych incydentów może doprowadzić do nagłej eskalacji. Największe obawy budzi obecnie sytuacja w krajach bałtyckich – pisze "Daily Star".

Litwa, Łotwa i Estonia są domem dla licznych mniejszości rosyjskojęzycznych. W niektórych rejonach stanowią one nawet od 20 do 25 proc. populacji. Zdaniem "National Security Journal" Kreml może wykorzystać wkrótce ten fakt jako pretekst do agresji.

Sprawdzony trik Rosjan. Tak Kreml urabia grunt pod nową inwazję

Scenariusz ten zakłada, że Władimir Putin mógłby ogłosić, iż etniczni Rosjanie są w krajach bałtyckich "dyskryminowani, prześladowani i uciskani". Taka narracja – według "Daily Star" – posłużyłaby do uzasadnienia ataku i wzmocnienia przekazu, że dawne republiki radzieckie powinny na stałe należeć do rosyjskiej strefy wpływów.

Analitycy przypominają, że Moskwa regularnie stosuje ten sam mechanizm propagandowy. Przed inwazją na Ukrainę rosyjskie media karmiły odbiorców mitami o potrzebie "denazyfikacji" tego kraju.

"Daily Star" przypomina, że podobny mechanizm może zostać uruchomiony wobec Wilna, Rygi i Tallina. W państwowej telewizji Rosji już teraz pojawiają się tezy, że kraje bałtyckie to "sztuczne twory", które nie mają prawa do suwerenności.

Wzywa NATO do reakcji. Steve Forbes o sposobie na powstrzymanie Rosji

Na realne zagrożenie zwraca uwagę również Steve Forbes na łamach "Forbes Magazine". Jego zdaniem uderzenie na ten region wydaje się nieuniknione, czego zwiastunem są dotychczasowe prowokacje, w tym incydenty z dronami w przestrzeni powietrznej NATO oraz zmasowane cyberataki.

Ekspert cytowany przez "Daily Star" nie ma wątpliwości, że kluczem do powstrzymania czarnego scenariusza dla NATO jest demonstracja siły i determinacji.

– Powinniśmy zwiększyć pomoc dla Ukrainy i umocnić naszą pozycję wraz z europejskimi sojusznikami. Nic z tego nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć odpowiednie kroki w celu odstraszenia Chin. Jedyną realną barierą jest nasza wola zrobienia tego, co konieczne dla bezpieczeństwa naszego i całego wolnego świata – twierdzi Steve Forbes.

Źródło: "Daily Star"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Dziennikarz Forsal.pl specjalizujący się w tematach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja buduje nową "oś zła". Eksperci alarmują: Zagrożenie blisko Polski »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj