Forsal logo

Ponad 600 gmin bez wody. Zakazy podlewania, nocne wyłączenia i kary do 5000 zł. Polska walczy z suszą

podlewanie roślin w ogrodzie wężem ogrodowym
podlewanie roślin w ogrodzie wężem ogrodowym/Shutterstock
Odkręcasz kran wieczorem, a tu nic. Ani kropli. W Mszanie Dolnej to codzienność od końca lipca - wodę wyłączają co noc. W Biskupicach urzędnicy regularnie odcinają dostawy w środku upałów. A w gminie Pawłów studnie głębinowe się wyczerpały. W 2026 r. już ponad 600 gmin wprowadziło ograniczenia lub apele o oszczędzanie wody. Za złamanie zakazów grozi mandat do 5000 zł.

Skrót:

  • W 2026 r. aż 625 polskich gmin apelowało o ograniczenie poboru wody na cele inne niż bytowe
  • W kraju postępuje rozległa susza hydrologiczna i hydrogeologiczna obejmująca około połowę terytorium Polski
  • Zakazy obejmują podlewanie ogrodów, napełnianie basenów, mycie samochodów
  • Nawet 5000 zł grzywny może grozić właścicielowi nieruchomości za złamanie zakazu podlewania w okresie suszy

Czego konkretnie gmina może ci zakazać? Pełna lista zakazów zużycia wody

Na podstawie przepisów porządkowych i dotychczasowej praktyki samorządów gmina może zakazać lub ograniczyć:

  • Podlewania ogrodów przydomowych i działkowych,
  • Podlewania trawników i terenów zielonych,
  • Nawadniania upraw rolnych wodą z wodociągu,
  • Napełniania basenów, jacuzzi i oczek wodnych,
  • Mycia pojazdów (samochodów, motocykli, przyczep),
  • Mycia elewacji, chodników, kostki brukowej i podjazdów,
  • Zraszania podjazdów i parkingów,
  • Używania wody z sieci do celów przemysłowych lub budowlanych (poza uzgodnionymi).

Gmina może też ograniczyć godziny, w których zakaz obowiązuje. Zakaz obowiązuje wyłącznie tam, gdzie został formalnie ustanowiony. Może dotyczyć całej gminy, wybranych miejscowości albo określonych godzin.

Ważne

Co ważne: woda z wodociągu służy przede wszystkim do celów socjalno-bytowych, czyli picia, gotowania i higieny osobistej. Wszystko inne gmina ma prawo ograniczyć, gdy zasoby się kurczą.

Co zrobić, jeśli twoja gmina wprowadzi zakaz? 5 kroków

  1. Sprawdź komunikat swojego urzędu gminy. Zakazy mają charakter lokalny i nie obowiązują w całym kraju. Każda gmina samodzielnie określa termin ich wprowadzenia, czas obowiązywania oraz zakres ograniczeń.
  2. Przeczytaj umowę o zaopatrzenie w wodę z wodociągami. Prawdopodobnie masz zapis, że woda jest przeznaczona wyłącznie na cele socjalno-bytowe. To oznacza, że nawet bez formalnego dodatkowego zakazu nie powinieneś podlewać trawnika wodą z sieci.
  3. Zbieraj deszczówkę. Wodę deszczową można magazynować w beczkach lub specjalnych zbiornikach. To legalne i darmowe.
  4. Podlewaj rano lub późnym wieczorem – jeśli zakaz dotyczy tylko określonych godzin.
  5. Śledź lokalne kanały informacyjne – stronę gminy, BIP, media społecznościowe urzędu. Zakazy mogą być wprowadzane z dnia na dzień.

Na jakiej podstawie prawnej gmina zakazuje ci podlewania trawnika?

Gminy nie działają z kaprysu – mają ku temu konkretne narzędzia prawne. Ale uwaga: kwestia podstawy prawnej nie jest oczywista i budzi spory wśród prawników.

Wprowadzenie przez organy gminy ograniczeń w korzystaniu z wody w postaci określonych zakazów jest możliwe w drodze przepisów porządkowych, ale dopiero wówczas, gdy są spełnione ustawowe przesłanki, określone w artykule 40 ustęp 3 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. Przepis ten stanowi: „W zakresie nieuregulowanym w odrębnych ustawach lub innych przepisach powszechnie obowiązujących rada gminy może wydawać przepisy porządkowe, jeżeli jest to niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego."

Ważne

Kluczowe: muszą być spełnione dwie przesłanki łącznie: realne zagrożenie zdrowia lub życia i brak regulacji w odrębnych ustawach.

W przypadku niecierpiącym zwłoki przepisy porządkowe może wydać wójt (burmistrz, prezydent miasta), w formie zarządzenia. Wydane przez wójta zarządzenie zawierające przepisy porządkowe podlega zatwierdzeniu na najbliższej sesji rady gminy. Traci ono moc w razie odmowy zatwierdzenia bądź nieprzedstawienia do zatwierdzenia na najbliższej sesji rady.

Ważne

Dlatego w części gmin zakazy wprowadza wójt zarządzeniem (szybko, w trybie pilnym), a w innych – rada gminy uchwałą (np. gmina Świercze, gmina Bukowiec).

Rekordowa liczba gmin z ograniczeniami. 625 i wciąż rośnie

Jak podawał portal „Świat Wody", już 625 gmin w Polsce wystosowało do mieszkańców apel o ograniczenie zużycia lub nawet wprowadziło zakazy i ograniczenia w korzystaniu z wody wodociągowej. Ta liczba może jeszcze wzrosnąć. Mapę ograniczeń w poborze wody prowadzi od 2019 roku na swoim blogu dr Sebastian Szklarek, ekohydrolog z Polskiej Akademii Nauk. Obecnie władze wystosowują apele i zakazy dotyczące ograniczenia poboru wody wodociągowej, które najczęściej obejmują:

  • podlewanie trawników, ogrodów i upraw rolnych,
  • napełnianie przydomowych basenów i oczek wodnych,
  • mycie samochodów i kostki brukowej.

Gdzie jest najgorzej? Województwo po województwie

Problem nie dotyczy jednego regionu. Braki wody dotyczą głównie pasa nizin środkowych, czyli centralnej i wschodniej części Polski. Z niewystarczającą ilością wody zmaga się kilka województw: mazowieckie, łódzkie, lubelskie.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w województwie świętokrzyskim. Brak opadów połączony z wysokimi temperaturami drastycznie pogłębił deficyt wód powierzchniowych i gruntowych. Problem wystąpił w wielu miejscowościach powiatu starachowickiego i kieleckiego. Apele o oszczędzanie wody publikują gminy zarówno z południa, jak i z północy województwa śląskiego. Pojawiły się też w gminach z Dolnego Śląska, Małopolski czy Podkarpacia. Ponad 60 gmin w samym województwie łódzkim zwróciło się do mieszkańców z apelem o racjonalne korzystanie z wody. W czasie upałów pobór z miejskich sieci wodociągowych potrafi być nawet

Województwo

Przykładowe gminy z ograniczeniami

Świętokrzyskie

Bieliny, Daleszyce, Bodzentyn, Górno, Pawłów, Morawica, Chęciny

Mazowieckie

Radzymin, Wiązowna, Piaseczno, Świercze, Wiskitki

Małopolskie

Zielonki, Gdów, Biskupice, Mszana Dolna, Lanckorona, Raba Wyżna

Śląskie

Kamienica Polska, Brenna, Istebna, Zebrzydowice

Łódzkie

Dobroń, Pabianice, Rzgów

Wielkopolskie

Powidz

Kujawsko-pomorskie

Bukowiec, Kowal

Podkarpackie

Jawornik Polski

Nocne wyłączenia wody - tak wygląda codzienność w Mszanie Dolnej

W Mszanie Dolnej od 2 sierpnia 2026 r. wprowadzono wyłączenia wody w sieci w godzinach nocnych – od godz. 23 do 5. Sytuację dodatkowo pogarsza nieszczelność miejscowej sieci wodociągowej - część i tak ograniczonych zasobów jest tracona, zanim trafi do odbiorców. Na parkingu obok kościoła przy ul. Kopernika w Mszanie Dolnej ustawiono beczkowóz z wodą pitną o pojemności 5000 litrów. Problem z niedoborami wody nie jest nowy i powtarza się w Mszanie Dolnej regularnie.

Biskupice - urzędnicy wyłączają wodę od tygodni

Mieszkańcom gminy Biskupice w Małopolsce urzędnicy od kilku tygodni regularnie wyłączają wodę. Niby są punkty poboru, ale ludzie skarżą się, że działają za krótko. Problem dotyka głównie mniejszych gmin, którym brakuje środków na własne punkty poboru i systemy informowania mieszkańców.

Pawłów - nawet studnie głębinowe się wyczerpały

W gminie Pawłów (pow. starachowicki) nadmierne zużycie doprowadziło już do wyczerpania zasobów w studniach głębinowych. W efekcie w wielu miejscowościach pojawiły się przerwy w dostawach wody. Problemy z wodą pojawiły się wyjątkowo wcześnie. Już pod koniec maja do oszczędzania apelowały władze Morawicy i Chęcin. W tamtym czasie zużycie wody na ujęciach wzrosło o ponad 100%. Wszystkie pompy pracowały z maksymalną wydajnością przez całą dobę.

Jakie gminy czego dokładnie zakazały?

Zakres ograniczeń różni się w zależności od gminy, ale schemat jest podobny. Ograniczenia dotyczą zazwyczaj wyłącznie wody pobieranej z gminnej sieci wodociągowej. Dla gospodarstw rolnych korzystających z własnych studni lub innych legalnych ujęć wody zakazy nie muszą oznaczać ograniczeń w prowadzeniu działalności. Gminy tłumaczą, że system zaopatrzenia w wodę w każdej gminie w Polsce jest zaprojektowany wyłącznie pod potrzeby bytowe w oparciu o normatywne zużycie wody. Nie uwzględnia natomiast masowego napełniania basenów i podlewania trawników - szczególnie podczas długotrwałej suszy i utrzymujących się wysokich temperatur.

Gmina

Zakaz

Świercze (pow. pułtuski)

Podlewanie, napełnianie basenów – w określonych godzinach

Powidz (woj. wielkopolskie)

Podlewanie ogrodów, terenów zielonych, napełnianie basenów

Daleszyce (woj. świętokrzyskie)

Zakaz podlewania wodą z gminnej sieci

Bukowiec (woj. kujawsko-pomorskie)

Całodobowy zakaz nawadniania upraw rolnych

Kamienica Polska (woj. śląskie)

Podlewanie, napełnianie basenów i jacuzzi

Bieliny (woj. świętokrzyskie)

Wykorzystywanie wody do celów innych niż socjalno-bytowe

Mszana Dolna (woj. małopolskie)

Nocne wyłączenia wody w całym mieście (23:00–5:00)

Radzymin - kontrole zdalne i mandaty na celowniku

W Radzyminie odbiorcy otrzymali indywidualne powiadomienia o obowiązującym zarządzeniu porządkowym burmistrza z 25 czerwca 2026 r. Od tego dnia rozpoczęły się kontrole zużycia wody do celów innych niż bytowe – przez całą dobę sprawdzane są zdalne odczyty podliczników. Wcześniej podobne problemy wystąpiły w Piasecznie. Mieszkańcy Józefosławia opowiadali, że w skrajnych przypadkach muszą nabierać wodę do garnków na zapas.

Ważne

Jeśli twoja gmina wprowadziła zakaz, a ty dalej podlewasz trawnik wodą z sieci – licz się z kontrolą.

Raba Wyżna - sytuacja też jest zła w ostatnich dniach

Przedłużająca się fala upałów i brak opadów dają się we znaki lokalnym wodociągom. Nawet bez tak ekstremalnych upałów Raba Wyżna miała kłopoty ze swoimi ujęciami. Stąd apel gminy o ograniczenie zużycia wody z publicznych sieci do absolutnego minimum. Wysokie temperatury wywołały gwałtowny wzrost zapotrzebowania, a zasoby wód powierzchniowych szybko się kurczą. Problemy z ciśnieniem mogą pojawić się w wielu domach, jeśli mieszkańcy nie zmienią codziennych nawyków. Celem apelu jest zabezpieczenie ciągłych dostaw do celów bytowych – przede wszystkim do picia, gotowania czy higieny.

Kary - ile zapłacisz za złamanie zakazu?

Tu zaczyna się najpoważniejsza część. Zakazy to nie prośby - za ich złamanie grożą realne konsekwencje finansowe.

  1. Nawet 5000 zł grzywny może grozić właścicielowi nieruchomości za złamanie zakazu podlewania roślin w ogrodzie w okresie suszy. Taka kwota nie jest jednak automatyczną karą za każde podlanie ogrodu w czasie obowiązywania ograniczeń. Konsekwencje zależą od treści lokalnego aktu.
  2. A jeśli masz własną studnię i myślisz, że cię to nie dotyczy? Ilość wody, jaką można pobierać z własnej studni, jest ograniczona, a przekroczenie limitu może skończyć się dotkliwą karą finansową, sięgającą nawet ponad 100 tys. zł (dotyczy głównie sytuacji przekroczenia dobowego poboru wody ponad 5 m3).
  3. Prawo wodne przewiduje bardzo wysokie kary za nielegalny pobór wody. Już za braki w wymaganej sprawozdawczości można otrzymać administracyjną karę w wysokości 10 tys. zł. Z kolei za przekroczenie limitów lub korzystanie z wód bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego kara może wynieść od 5000 zł do nawet 1 mln zł. Te sytuacje dotyczą jednak głównie przedsiębiorców, którzy do swojej działalności potrzebują korzystać z wody w dużych ilościach, zdecydowanie przekraczających zużycie w gospodarstwach domowych.

Susza hydrologiczna - co to oznacza w praktyce?

Według serwisu hydrologicznego IMGW-PIB w dorzeczu Wisły panuje susza hydrologiczna. Sucha, spękana ziemia oraz wysychające rzeki to już nie regionalne anomalie, ale rzeczywistość na dużych obszarach naszego kraju. Analizy klimatyczne potwierdzają ekstremalny deficyt wody już od maja 2026 r.

Premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie upałów 5 sierpnia. Należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę w związku z niskim stanem wody w Wiśle. Susza nie dotyczy tylko twojego ogrodu - wpływa na energetykę, rolnictwo i bezpieczeństwo pożarowe.

Oszczędzanie wody jest niezbędne również w celu zapewnienia odpowiedniego ciśnienia w hydrantach na potrzeby ochrony przeciwpożarowej. Gdyby zabrakło ciśnienia w hydrancie podczas pożaru - konsekwencje byłyby nieodwracalne.

Najczęściej zadawane pytania - zużycie wody, zakazy i ograniczenia (FAQ)

Ile gmin w Polsce ma problemy z wodą w 2026 r.?

W 2026 r. aż 625 gmin w całej Polsce ograniczyło lub zakazało wykorzystywania wody wodociągowej na cele inne niż socjalno-bytowe.

Czy zakaz podlewania trawnika obowiązuje w całej Polsce?

Nie. Zakaz obowiązuje wyłącznie tam, gdzie został formalnie ustanowiony. Sprawdź komunikaty swojego urzędu gminy.

Ile wynosi kara za podlewanie ogrodu wbrew zakazowi?

Nawet 5000 zł może grozić właścicielowi nieruchomości za złamanie zakazu.

Na jakiej podstawie prawnej gmina zakazuje podlewania?

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że podstawą prawną jest art. 40 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym. Zakazy dotyczące zużycia wody mogą być jednak oparte o liczne inne przepisy, np. ustawę Prawo wodne.

Czy zakaz dotyczy też wody z własnej studni?

Zazwyczaj nie – ograniczenia dotyczą wyłącznie wody pobieranej z gminnej sieci wodociągowej. Ale pobór z własnej studni też ma limity – nadmierne pobieranie wody z własnej studni może zakończyć się karą nawet 100 tys. zł.

Do kiedy obowiązują zakazy?

Różnie, to zależy od indywidualnej sytuacji hydrologicznej w danej gminie. W Świerczach i Powidzu do 15 września 2026 r. W Daleszycach i Bukowcu do 31 sierpnia 2026 r. W wielu gminach - do odwołania. Wskazane terminy również mogą być zmienione, w zależności od sytuacji.

Kto wprowadza zakaz - wójt czy rada gminy?

Oba warianty są możliwe. W przypadku niecierpiącym zwłoki przepisy porządkowe może wydać wójt, w formie zarządzenia. W pozostałych przypadkach robi to rada gminy uchwałą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
T. Piwowarski
Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPonad 600 gmin bez wody. Zakazy podlewania, nocne wyłączenia i kary do 5000 zł. Polska walczy z suszą »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj