Warto gromadzić wodę deszczową
Woda deszczowa może mieć wiele zastosowań zarówno w domu, jak i w ogrodzie. Szczególnie dobrze sprawdza się jako alternatywa dla wody wodociągowej na działce lub w ogrodzie, ponieważ dzięki swoim właściwościom doskonale nadaje się np. do podlewania trawnika.
Deszczówka jest wodą miękką - bez problemu można ją wykorzystywać w sprzętach AGD, ponieważ nie powoduje osadzania się kamienia. Zgromadzoną wodę deszczową można również wykorzystać do spłukiwania toalet, mycia tarasu czy samochodu.1 W przeciwieństwie do wody z kranu, deszczówka nie zawiera chloru, a jej lekko kwaśny odczyn (PH 5-5-6) jest korzystny dla większości roślin.2
Najlepszym sposobem na jej zbieranie jest wykorzystywanie dużych podziemnych zbiorników (takich o pojemności co najmniej 2000–3000 litrów). Pozwalają one nie tylko na zgromadzenie znacznych ilości wody, ale są też szczególnie przydatne tam, gdzie działka nie jest podłączona do kanalizacji deszczowej i występuje problem z nadmiarem wody.
Najbardziej popularnym rozwiązaniem wciąż jednak pozostają naziemne pojemniki. To praktyczny i niedrogi sposób na gromadzenie deszczówki, który nie wymaga ingerencji w strukturę ogrodu – w przeciwieństwie do zbiorników podziemnych. Taki pojemnik warto ustawić pod rynną, ponieważ w ten sposób będzie można wykorzystać dach jako naturalny „zbieracz” wody.
Zbiornik nie wymaga pozwolenia na budowę - wystarczy zgłoszenie
Wszystko zależy od wielkości zbiornika na deszczówkę. Graniczną pojemnością jest 10m3. W przypadku zbiornika o większej pojemności - może być wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 725), budowa zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe o pojemności do 10 m³ nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, lecz wymaga dokonania zgłoszenia.
Choć zbiornik na deszczówkę nie jest zbiornikiem na nieczystości ciekłe, to – zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Po 319/21) – stosując wnioskowanie a maiore ad minus („z większego na mniejsze”), należy przyjąć, że skoro bardziej inwazyjna dla środowiska inwestycja, jaką jest budowa zbiornika na nieczystości ciekłe o pojemności do 10 m³, nie wymaga pozwolenia na budowę, to tym bardziej nie powinna go wymagać budowa zbiornika na deszczówkę o pojemności mniejszej niż 10 m³.
W konsekwencji można uznać, że podziemny zbiornik na deszczówkę o pojemności poniżej 10 m³ można zrealizować na podstawie zgłoszenia, natomiast budowa zbiornika przekraczającego tę pojemność wymaga już uzyskania pozwolenia na budowę.
Ile można zaoszczędzić?
Zbieranie deszczówki może przynieść realne korzyści finansowe. W zależności od intensywności opadów, przeciętny właściciel domu jednorodzinnego jest w stanie zebrać nawet 180 litrów wody podczas jednej ulewy, co w skali roku może dać aż 30 tysięcy litrów – i to całkowicie za darmo.
Przy obecnych stawkach – około 5,70 zł za 1 m³ wody oraz 11,30 zł za 1 m³ ścieków3 – roczna oszczędność może wynieść nawet 510 zł. Kwota ta będzie jeszcze większa, jeśli zdecydujemy się na instalację dużych podziemnych zbiorników na deszczówkę. Warto też pamiętać, że ceny wody systematycznie rosną i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał się odwrócić. Tym bardziej opłaca się „inwestować” w deszczówkę.
W Polsce udaje się zatrzymać jedynie 6,5% wód odpływowych
Zmiany klimatyczne stają się coraz bardziej odczuwalne – po długich okresach suszy przychodzą gwałtowne i intensywne opady deszczu. W tej sytuacji kluczową rolę odgrywa retencja, czyli zdolność środowiska do zatrzymywania wody. Poprawia ona bilans wodny, ponieważ ogranicza szybki spływ powierzchniowy, zastępując go powolnym odpływem gruntowym.
W Polsce susze mogą rozpoczynać się już w marcu i trwać aż do września. Temperatury rosną, a opady i wilgotność powietrza nie wzrastają. Wysuszona gleba nie jest w stanie wchłonąć nagłych ulew, co sprzyja podtopieniom, a nawet powodziom.
W Polsce udaje się zatrzymać jedynie 6,5% wód odpływowych, podczas gdy średnia dla Europy wynosi około 20%. Z największymi niedoborami wody zmagają się obszary o kluczowym znaczeniu dla rolnictwa – od zachodnich granic kraju, przez centrum, aż po wschód.4
Z tego względu w Polsce powstaje coraz więcej zbiorników retencyjnych. Za „mały” zbiornik retencyjny uznaje się zbiornik o pojemności 5 mln m³. Zbiorniki powyżej tego pułapu zaliczane są do dużej retencji.5 Oddzielną kategorią jest mikroretencja, która polega na zagospodarowaniu wód pochodzenia atmosferycznego i wód powierzchniowych, bezpośrednio w miejscu wystąpienia opadu. Oznacza to, że nawet proste działania, takie jak zbieranie deszczówki, mają realny wpływ na poprawę sytuacji hydrologicznej w Polsce.
Zbierając deszczówkę można uniknąć potężnych kar finansowych
Nadmiar wody deszczowej to częsty problem w gospodarstwach domowych, zwłaszcza po intensywnych ulewach lub roztopach. Jednym ze sposobów jego rozwiązania jest odprowadzanie wody do systemu kanalizacji deszczowej lub zbiorczej (co często stanowi „luksus”), skąd trafia ona do cieków wodnych lub tzw. urządzeń wodnych. Na takie rozwiązanie mogą sobie pozwolić głównie mieszkańcy miast, ponieważ na terenach wiejskich systemy kanalizacji deszczowej często w ogóle nie występują.
Odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych do kanalizacji deszczowej lub zbiorczej, skąd trafiają one dalej do wód powierzchniowych, traktowane jest przez prawo wodne (art. 35 ust. 3 pkt 7 u.p.w.) jako usługa wodna. To wiąże się z konkretnymi obowiązkami właściciela nieruchomości:
- Uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego (art. 389 pkt 1 u.p.w.).
- Uiszczanie opłat za usługi wodne (art. 268 ust. 1 pkt 3 lit. a u.p.w.), których wysokość zależy m.in. od:
- powierzchni utwardzonej na działce,
- średniej rocznej sumy opadów,
- kosztu usług i sposobu odprowadzania wody.
Ważne
Jeśli na działce znajduje się zbiornik retencyjny, opłata za usługi wodne może zostać odpowiednio zmniejszona – w zależności od pojemności tego zbiornika.
Za odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji deszczowej lub zbiorczej bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego grozi administracyjna kara pieniężna – nawet do 500% zmiennej części opłaty za usługi wodne (art. 472aa ust. 3 pkt 3 u.p.w.).
Z kolei bezpośrednie odprowadzanie zanieczyszczonej deszczówki do wód podziemnych lub urządzeń wodnych, jeżeli zawiera substancje szkodliwe dla środowiska, zagrożone jest grzywną do 5 tys. zł (art. 478 pkt 5a u.p.w.).
Nie należy mylić kanalizacji deszczowej z kanalizacją ściekową (tzw. sanitarną). Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, wprowadzanie wód opadowych lub roztopowych do kanalizacji sanitarnej jest zabronione. Naruszenie tego zakazu może skutkować karą ograniczenia wolności albo grzywną do 10 tys. zł (art. 28 ust. 4a tej samej ustawy).
1,6 Karolina Lewandowska Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu
2 Eksperci UPWr: Dlaczego warto zbierać deszczówkę?
3 Taryfy dla Klienta Puk Bytkowo 2025/2026
4 Dane Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej
5 Porozumienie między ministrami Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej i Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z roku 1995
7 www.sadyogrody.pl
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 20.07.2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1087 z późn. zm.)
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 1225 z późn. zm.)
Ustawa z dnia 7.06.2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 757)
Ustawa z dnia 7.07.1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 725 z późn. zm.)