Forsal logo

Rosja poważnie rozważa atak na NATO. Unijny komisarz wskazał datę

Rosja poważnie rozważa atak na NATO. Unijny komisarz wskazał datę
Rosja poważnie rozważa atak na NATO. Unijny komisarz wskazał datę/ShutterStock
Europa musi przygotować się na najczarniejszy scenariusz. – Władimir Putin może być gotów przetestować artykuł 5 NATO w najbliższych dwóch lub czterech latach – do 2030 roku – powiedział w Wilnie europejski komisarz do spraw obrony Andrius Kubilius. Jego zdaniem w najtrudniejszym położeniu pozostają państwa bałtyckie, które od 2022 roku konsekwentnie alarmują o rosnącym ryzyku rosyjskiej prowokacji.

Słowa Andriusa Kubiliusa, wygłoszone podczas konferencji w Wilnie, wpisują się w coraz bardziej alarmujące analizy europejskich służb dotyczące kierunku, w jakim ewoluuje rosyjska polityka bezpieczeństwa. Choć Kreml wciąż angażuje znaczną część swoich zasobów w wojnę przeciwko Ukrainie, eksperci podkreślają, że rosyjska armia i przemysł zbrojeniowy dynamicznie odbudowują potencjał militarny.

Rosja przetestuje artykuł 5 NATO? Unijny komisarz snuje czarny scenariusz

To, co widzimy, to systematyczne przygotowania, a nie doraźne ruchy. Musimy założyć, że test spójności NATO jest możliwy w tej dekadzie – powiedział Kubilius. Konsekwencje takiego scenariusza byłyby bezprecedensowe. Atak na jedno z państw bałtyckich uruchomiłby procedury związane z artykułem 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zobowiązując cały sojusz do odpowiedzi. Kubilius podkreślił, że ewentualna agresja przeciwko Litwie, Łotwie czy Estonii nie byłaby "lokalnym konfliktem", ale ciosem wymierzonym w fundamenty bezpieczeństwa europejskiego.

W tym kontekście komisarz przypomniał również o artykule 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, który nakłada na państwa członkowskie obowiązek udzielenia pomocy w razie zbrojnej napaści na któreś z nich. — Niektórzy eksperci uznają go za nawet silniejszy niż artykuł 5 NATO, bo formułuje jednoznaczny obowiązek, a nie deklarację — wyjaśnił.

Europa w obliczu zagrożenia. Wtedy Rosja może zaatakować NATO

Europa musi wzmacniać swoje zdolności militarne szybciej i bardziej zdecydowanie. Kubilius podkreśla, że doświadczenia Ukrainy i tempo, w jakim rosła skala rosyjskiej agresji, są "najważniejszą lekcją strategiczną ostatniej dekady". To właśnie z tego powodu UE zamierza nie tylko modernizować własne siły zbrojne, lecz także integrować ukraiński przemysł obronny poprzez Europejski Program Przemysłu Obronnego oraz bezpośrednie inwestycje w produkcję zbrojeniową na Ukrainie.

Najbardziej niepokojące dla europejskich rządów jest to, że ostrzeżenia nie wynikają z pojedynczych analiz, lecz z nakładających się ocen kilku niezależnych wywiadów. Konsensus jest coraz bardziej wyraźny. Jeśli Rosja uzna, że NATO jest podzielone lub niezdolne do szybkiej reakcji, może próbować wykorzystać tę słabość. Dlatego — jak podkreśla Kubilius — kluczowe jest nie tyle przewidywanie daty potencjalnego ataku, ile budowanie odporności i gotowości na każdy wariant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora8,5 roku w kolejce po myśliwce. Wielkie plany Ukrainy zagrożone »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj