Sąd oddalił powództwo przeciwko autorowi podręcznika „Historia i Teraźniejszość”. Czy będzie apelacja?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2025, 17:51
[aktualizacja 15 grudnia 2025, 17:53]
Temida
Sąd oddalił powództwo przeciwko autorowi podręcznika „Historia i Teraźniejszość”. Czy będzie apelacja?/Shutterstock
Krakowski sąd oddalił powództwo rodziców dziecka poczętego metodą in vitro o naruszenie dóbr osobistych. Sprawa dotyczy autora podręcznika „Historia i Teraźniejszość”. Orzeczenie nie jest prawomocne. Czy powód wniesie apelację?

Sąd oddalił powództwo, ale będzie apelacja

Sąd w Krakowie oddalił powództwo rodziny dziecka poczętego metodą in vitro, która wytoczyła proces autorowi podręcznika „Historia i teraźniejszość”, oceniając, że treści w książce naruszyły ich dobra osobiste.

– Sąd oddalił powództwo i odstąpił od obciążania powodów kosztami postępowania – powiedział Zbigniew Zgud, rzecznik prasowy ds. cywilnych sądu okręgowego.

Pełnomocnik autora podręcznika Krzysztof Wąsowski w serwisie X określił wyrok jako „całkowicie oczyszczający pana profesora Wojciecha Roszkowskiego”.

Orzeczenie sądu nie jest prawomocne. Adwokat powodów Katarzyna Lejman zapowiedziała apelację do Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Czy podręcznik naruszył dobra osobiste powodów?

Proces wytoczony przez rodziców dziecka poczętego metodą in vitro, państwa Mieszczankowskich, ruszył w listopadzie 2023 r. Uważają oni, że autor podręcznika prof. Roszkowski i wydawnictwo Biały Kruk naruszyli ich dobra osobiste.

Chodzi o fragment mówiący: „Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju +produkcję+? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej”.

Zdaniem Kamila Mieszczankowskiego fragment tekstu zawiera „haniebne zdanie”, które sugeruje, że dzieci poczęte dzięki in vitro nie są kochane. Według powoda fragment ten „stygmatyzuje miliony dzieci urodzonych i chcianych”.

Wydawnictwo usunęło z podręcznika zdania będące przedmiotem sporu.

Polecamy: PORADNIK OŚWIATOWY oraz KALENDARZ KSIĄŻKOWY NA 2026 ROK

To nie jedyny proces - ugoda z MEN

Odrębny proces w sprawie podręcznika toczył się z udziałem Ministerstwa Edukacji Narodowej reprezentującego Skarb Państwa. Mieszczankowscy zawarli ugodę z MEN, o czym MEN informowało w styczniu 2025 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj