Nauczyciele, którym nie odpowiadają warunki zatrudnienia, potrafią nawet w trakcie roku porzucić pracę bez względu na konsekwencje. Dyrektorzy rozkładają ręce i najczęściej pozwalają, aby nieodpowiedzialnych podwładnych nie spotykały z tego powodu żadne konsekwencje.
W większych miastach migracja nauczycieli jest bardzo duża. Dochodzi do takich sytuacji, że szefowie sąsiadujących ze sobą placówek wzajemnie podbierają sobie nauczycieli. Roszady i odejścia są dokonywane nawet na początku roku szkolnego. Formalnie nauczyciel, który jest już mianowany i ma stałe zatrudnienie, może się uwolnić od pracy w samorządowej szkole lub przedszkolu do końca maja. Wielu młodych nauczycieli jednak bez wahania potrafi odejść z pracy z dnia na dzień do innego zawodu lub innej placówki.
Cały artykuł przeczytasz w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: szkoła
Zobacz
|
