Nie wyobrażam sobie, że ktoś, kto skończy szkołę, nie umie czytać ze zrozumieniem. A teraz prawie jedna czwarta 15-latków tego nie potrafi. Ci ludzie nie będą umieli funkcjonować w społeczeństwie. Z Maciejem Jakubowskim, dyrektorem Instytutu Badań Edukacyjnych, wiceministrem edukacji w latach 2012–2014, rozmawia Anna Wittenberg.
Jakie są dzisiaj najważniejsze wyzwania dla polskiej oświaty?
Poważnie zaczynamy. Po pierwsze – mamy ewidentne pogorszenie umiejętności uczniów. Choć spadki wystąpiły prawie wszędzie, w Polsce są jedne z największych.
Dlaczego?
To wielowątkowe zjawisko. W pandemii zamknęliśmy szkoły na znacznie dłuższy okres niż inne kraje. Tam, gdzie tego nie zrobiono lub uczniowie wrócili do klas wcześniej – jak we Francji – spadki są znikome. Niewiele zrobiono też, aby zamkniętym szkołom pomóc. A już zupełnie nic, żeby nadrobić straty. Ministerstwo utrzymywało, że wszystko jest w porządku, ale na wszelki wypadek ułatwiło egzaminy, żeby nie było widać skutków.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zobacz
||
