Liberalizm, czyli po stronie silnych. Francis Fukuyama płynie zawsze z wiatrem, nigdy odwrotnie [RECENZJA]

Francis Fukuyama
Francis Fukuyama/ShutterStock
Francis Fukuyama jest genialny. Udowadnia, że można być autorem banalnym, przewidywalnym oraz naskórkowym – i właśnie dzięki temu zapewnić sobie sławę, pieniądze i miejsce na kartach intelektualnej historii naszych czasów. 

Na liście znanych autorów, których prace można by już w tym momencie zastąpić przez „dzieła” chatGPT, jego nazwisko znajduje się niepokojąco wysoko. Dotyczy to też jego najnowszej pracy „Zamieszanie z liberalizmem”, która wychodzi u nas jakieś półtora roku po amerykańskiej premierze. Rzecz wygląda, jakby faktycznie została stworzona przez sztuczną inteligencję – i to nie tę nowszej generacji.

Francis Fukuyama „Zamieszanie z liberalizmem”, przeł. Jan Pyka, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2024
Francis Fukuyama „Zamieszanie z liberalizmem”, przeł. Jan Pyka, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2024

Jego opowieść brzmi mniej więcej tak: klasyczny liberalizm jest na świecie poważnie zagrożony, jego zalety zaś– niegdyś uważane za oczywiste – wymagają ponownej afirmacji. Na dobre imię liberalizmu czyha jednak dwojakie zagrożenie. Po pierwsze, prawicowi populiści w stylu – wymieniam za Fukuyamą – Orbána, Kaczyńskiego, Bolsonara, Erdoğana i Trumpa. Nienawidzą oni liberalizmu, bo ten stoi na drodze ich niecnym planom, nie daje im wrócić do przeszłości i zmusza do akceptacji różnorodności, od której ci tyrani chcieliby uciec. Ale liberalizmowi grozi także atak z drugiej flanki. To postępowa lewica – ona z kolei chce zbyt wiele różnorodności. 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLiberalizm, czyli po stronie silnych. Francis Fukuyama płynie zawsze z wiatrem, nigdy odwrotnie [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj