Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz toczyłeś ognisty spór. Nieważne, czy była to kwestia polityczna, obyczajowa, czy coś prozaicznego. Z jednym zastrzeżeniem: przypomnij sobie spór, w którym adwersarz nie był – w twojej opinii – ignorantem. Czy nie wydało ci się zagadkowe to, że się z tobą nie zgadza? Twój oponent prawdopodobnie myślał o tobie w ten sam sposób.
Jak zatem wytłumaczyć sytuację, w której osoby o podobnych kompetencjach dochodzą do odmiennych wniosków? Czy jedna strona ma po prostu rzecz lepiej przemyślaną? Albo wie coś, czego nie wiedzą inni? Takie wyjaśnienie to za mało. Wówczas wystarczyłoby, by jedna strona podzieliła się wiedzą z drugą – a doszłyby do porozumienia. Tak się nie dzieje – i w efekcie coraz chętniej zapisujemy się do obozów broniących „mojszej racji”.
Weźmy więc głęboki oddech i odpowiedzmy sobie na pytanie, co tak naprawdę kształtuje nasze przekonania?
Treść całego artykułu można przeczytać w piątkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.
