Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pokaże nam przeszłość kosmosu lepiej niż cokolwiek wcześniej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 stycznia 2022, 19:53
Rozłożone zwierciadło Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba
<p>Rozłożone zwierciadło Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba</p>/Materiały prasowe
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pozwoli nam spojrzeć w przeszłość wszechświata dokładniej niż jakikolwiek inny instrument, który posłaliśmy w przestrzeń kosmiczną lub zbudowaliśmy na Ziemi

Wyobraźmy sobie, że podczas świąt dopadła nas nostalgia i zaczęliśmy oglądać albumy ze zdjęciami. Przewracając kartki, cofamy się w czasie – matura, liceum, podstawówka, komunia, pierwsza gwiazdka, chrzest, narodziny. Jeśli Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba można do czegoś porównać, to do urządzenia, które pozwoli nam zobaczyć „kosmiczną pierwszą komunię”.

Na razie teleskop pędzi przez kosmos z prędkością niemal 2 tys. km/h – w każde 10 minut pokonuje taką odległość jak z Warszawy do Władysławowa. W dniu, kiedy to wydanie trafi do kiosków, będzie miał już za sobą większość liczącej 1,5 mln km podróży – do pokonania zostanie mu jedna trzecia. Do celu (punktu L2) powinien dotrzeć pod koniec stycznia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj