Według ocen uniwersytetu w Tilburgu, co najmniej 35 procent Holendrów cierpi na lęk przed igłami.

Wyniki badań, udostępnione na stronie internetowej uniwersytetu, wskazują, że 20 proc. osób, które obawiają się igieł, całkowicie rezygnuje ze szczepień. Połowa z nich odkłada z tego powodu wizytę u lekarza, a 40 proc. odmawia leczenia, jeżeli używa się w nim igieł.

„Ten strach jest nie tylko irytujący, ale także sprawia, że część osób staje się bardziej wrażliwa na fizyczne reakcje paniki” – uważa dr Elisabeth Huis in 't Veld, którą cytuje w komunikacie uczelnia informując jednocześnie, że dr Huis in 't Veld otrzymała grant na stworzenie algorytmu sztucznej inteligencji. Ma on może mierzyć i przewidywać, czy ktoś zemdleje podczas zastrzyku na podstawie termicznych obrazów twarzy.

„U osób z lękiem przed igłami można zaobserwować dwa rodzaje reakcji: ludzie albo cichną i bledną, albo stają się spięci, czerwoni na twarzy i zaczynają się pocić” – czytamy w komunikacie.

Dr Huis in 't Veld wykorzystała tę wiedzę do stworzenia gry, w którą można grać na przykład w poczekalni. Pacjent musi palcem pokolorować bloki na ekranie. Jeśli kamera stwierdzi, że jest on choćby lekko podatny na omdlenia, bloki zmienią kolor na czerwony.

„Można wówczas pomóc pacjentowi się uspokoić. Niektórym pomaga wykonywanie ćwiczeń oddechowych, innym pomaga myślenie o wakacjach” – twierdzi Huis in 't Veld.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)