Forsal logo

Kolejny wyciek GTA 6 rozpala internet. Haker grozi udostępnieniem pełnej wersji gry

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
42 minut temu
GTA 6
GTA 6/Materiały prasowe
W 2026 roku oczy niemal całej branży gamingowej zwrócone są w stronę jednej gry i jest nią GTA 6 od Rockstar Games. Tytuł ten jednak tuż przed samą premierą znowu mierzy się ze sporymi problemami. Pewien haker postanowił znowu nadepnąć na odcisk twórcom tej produkcji.

Kolejny przeciek GTA 6 - znany haker powrócił z poważnymi groźbami

Znany z poprzednich przecieków haker (lub cała grupa) o pseudonimie CYBERLEEK powrócił i kolejny raz grozi twórcom GTA 6. Zgodnie z jego zapowiedziami, jest on bliski udostępnienia nie tylko kolejnych materiałów wideo, ale całej grywalnej wersji gry, którą - wedle jego deklaracji - da się przejść "od samego początku do końca".

Tego rodzaju groźba jest wyjątkowo niebezpieczna dla deweloperów ze studia Rockstar Games, bo ujawnienie pełnej wersji tuż przed premierą będzie prawdziwą katastrofą i to na wielu polach. Po pierwsze wiele osób pozna fabułę gry, zanim ona zadebiutuje. To może zniechęcić wielu potencjalnych klientów do zakupu, zwłaszcza jeśli ta im nie przypadnie do gustu.

Kolejną kwestią jest forma udostępnienia gry. Jeśli haker spełniłby swoje obietnice, to gra trafiłaby na komputery osobiste. To zaś oznacza, że posiadacze tych urządzeń zagraliby na rok wcześniej, niż planuje to samo Rockstar Games oraz Take-Two Interactive.

A czego w ogóle oczekuje ów haker? Postawił on Take-Two (wydawca GTA 6) bardzo jasny warunek. Jeśli firma przeprosi za brak udostępnienia premierowej wersji gry na nośnikach fizycznych i zadeklaruje, że przygotuje takowe wydania, ten zaniecha dalszego nękania i szantażowania.

Z drugiej jednak strony, postawił on przed samymi graczami pewien wybór. Otóż jeśli kapitalizacja rynkowa jego kryptowaluty przekroczy 30 milionów dolarów, to i tak udostępni on za darmo grywalną wersję gry.

Jeśli więc haker faktycznie ma na swoim dysku (lub gdziekolwiek indziej) grywalną wersję GTA 6 (a to nadal nie wydaje się takie pewne), to wiele zależy nie tylko od wydawcy gry, ale także samych graczy. Jest to całkiem ciekawa sytuacja, która może poważnie namieszać, jeśli ziści się najczarniejszy scenariusz dla deweloperów.

Wcześniejsze przecieki GTA 6

Trzeba także pamiętać, że to nie pierwsza tego rodzaju sytuacja, w której akurat GTA 6 jest na celowniku hakerów. Ba, nawet nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy akurat CYBERLEEK obrał sobie za cel nadchodzący tytuł Rockstar Games.

Pomijając wycieki wczesnych wersji gry z 2023 roku, najgłośniejszym tego rodzaju incydentem było udostępnienie serii fragmentów z rozgrywki w sierpniu bieżącego roku. Za tymi stał przytaczany wyżej CYBERLEEK, który przy okazji stworzył swoją kryptowalutę $CYBERLEEK.

Pod koniec sierpnia, kiedy odbył się oficjalny pokaz prezentujący rozszerzony fragment GTA 6 na Netflixie (co zresztą wywołało niemałe kontrowersje), aktywność hakera nagle została przerwana. Potem pojawiły się informację o załamaniu się ceny kryptowaluty, a Take-Two podjęło kroki prawne, które miały dopaść hakera. Co ciekawe, w spór ten włączona została m.in. administracja aplikacji Discord, jako miejsca, gdzie publikowane były nielegalne materiały.

Wówczas wielu zakładało, że cała akcja hakera była oszustwem, które miało na celu wyłudzić pieniądze od graczy, którzy za wszelką cenę szukali informacji o najbardziej oczekiwanej grze 2026 roku. Spekulowano też, że CYBERLEEK nie wróci, co - jak pokazały ostatnie wydarzenia - było całkowicie nietrafione.

Ta gra wróci całą branżę do góry nogami? Rockstar pionierem nowych, ale negatywnych standardów?

Tego rodzaju incydenty akurat wokół GTA 6 nie powinny jednak szczególnie dziwić. Jest to bowiem najbardziej oczekiwana produkcja ostatnich lat, która - zdaniem wielu osób związanych akurat z gamingiem - może wytyczyć nowe standardy całej branży.

Nie chodzi tutaj bynajmniej tylko o kwestie tego, jak rozbudowane mogą być gry, ale także kwestie czysto biznesowe. Ma być to bowiem tytuł, który złamie pewne tabu i wyznaczy nową cenę za gry z segmentu AAA. Produkcja będzie bowiem kosztować 79,99 dolarów, czyli 10 dolarów więcej względem innych tego rodzaju produkcji.

Nie od dziś mówi się, że inni producenci oraz wydawcy, ośmieleni premierą GTA 6, pójdą śladem Rockstar Games i każda kolejna duża gra będzie wyceniana właśnie w ten sposób. Nie jest to jednak scenariusz, na który chce przystać część graczy, którzy nie widzą powodów, aby płacić tyle za nowe produkcje.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia monetyzacji dodatkowej zawartości gry przy okazji premiery oraz tuż po niej. Jedną z takich rzeczy jest ekskluzywny dostęp do zawartości w grze przy zakupie droższego jej wydania. Dla jasności warto nadmienić, że nie chodzi tutaj o opcje czysto kosmetyczne, ale także elementy mogące wpływać na samą rozgrywkę.

Tutaj - podobnie, jak w przypadku ceny - inne firmy mogą poczuć się ośmielone ruchem Rockstar Games i stosować podobne praktyki w swoich grach. Kolejny raz warto jednak podkreślić, że jest to ruch, który niespecjalnie może spodobać się graczom, zwłaszcza że zmusza ich do wydawania dodatkowych pieniędzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Przemysław Paterek
Przemysław Paterek

Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKolejny wyciek GTA 6 rozpala internet. Haker grozi udostępnieniem pełnej wersji gry »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj