Wiśniowo-czerwony samochód od Elona Muska z ubranym w skafander kosmiczny Starmanem za kierownicą krąży wokół Słońca. Czasem oddala się od niego i podróżuje po orbicie zbliżonej do Marsa, po czym zbliża się do naszej gwiazdy i krążą po orbicie zbliżonej do ziemskiej.

Wyjątkowo „głupi” ładunek

Reklama

Roadster Tesli posłużył jako atrapa ładunku podczas startu testowego rakiety Falcon od SpaceX. Według Muska miała być to „najbardziej głupia rzecz, jaką możemy sobie wyobrazić” w kosmosie. Wybrał więc swój własny, luksusowy elektryczny roadster, który na początku lotu odtwarzał „Space oddity” Davida Bowie’go.

W poniedziałek 7 lutego roadster znajdował się około 377 milionów km od Ziemi i około 322 milionów km od Marsa, podała strona whereisroadster.com, która wykorzystuje dane NASA do śledzenia toru lotu Tesli. Po czterech latach poruszania się głównie przez jałową, pustą kosmiczną próżnię roadster przeleciał prawie 322 miliardy kilometrów i wykonał około 2,6 pętli wokół Słońca.

Kosmos kontra Tesla

Cytowany przez CNN Bussiness Jonathan McDowell, astronom z Harvard Smithsonian Center for Astrophysics, powiedział, że jest więcej niż prawdopodobne, że roadster jest nadal w jednym kawałku. Niestety pojazd w trakcie swojej podróży był narażony na zderzenia z odłamkami skalnymi i pyłem kosmicznym, co zapewne negatywnie wpłynęło na jego stan techniczny.

Od czasu do czasu roadster od Tesli zbliża się do innych ciał niebieskich. W 2020 roku pojazd po raz pierwszy zbliżył się do Marsa, przemieszczając się w odległości ponad 8 milionów km od planety. Dla porównania odległość między Ziemią a Księżycem jest około 20 razy mniejsza.

Według danych NASA dopiero 2035 roku roadster ma szanse ponownie zbliżyć się do Marsa. Następnie wykona dwa przejścia w promieniu kilku milionów km od Ziemi w 2047 i 2050 roku.

Zderzenie czołowe

Według niektórych szacunków prawdopodobieństwo zderzenia roadstera Tesli z Ziemią w ciągu najbliższych 15 milionów lat wynosi około 22 proc. Szanse na to, że zderzy się z Wenus lub Słońcem wynoszą po 12 proc. To nie jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, powiedział CNN Business Hanno Rein, profesor astrofizyki na Uniwersytecie w Toronto, który był współautorem powyższego artykułu.

Jeśli samochód rzeczywiście obierze kurs kolizyjny z Ziemią, jest spora szansa, że gdy roadster uderzy z powrotem w gęstą atmosferę Ziemi rozpadnie się na kawałki. Dość często na Ziemię spadają różne obiekty kosmiczne, które zazwyczaj spalają się podczas wchodzenia w atmosferę. Takie zjawisko popularnie nazywa się "spadającymi gwiazdami". Bardzo rzadko meteoryty uderzają w zaludnione obszary.

Złożone i nieprzewidywalne realia podróżowania w kosmosie sprawiają, że trudno przewidzieć, jaką dokładnie drogę obierze wiśniowo-czerwona Tesla ze Starmanem na pokładzie. Rein stwierdził, że ponieważ badanie trajektorii roadstera nie ma dużej wartości naukowej, astronomowie nie są zbyt zainteresowani śledzeniem jego drogi za pomocą swoich teleskopów. Ostatni raz roadster zaobserwowano w marcu 2018 roku, około miesiąc po jego wystrzeleniu w kosmos, powiedział Rein.

Ostateczny los roadstera prawdopodobnie nie będzie znany przez kolejne miliony lat. Szef SpaceX i Tesli wyraził w 2018 roku nadzieję, że kiedy ludzie założą już osady na innych planetach Układu Słonecznego, to „potomkowie Muska będą mogli odholować pojazd z powrotem do muzeum”.