Dlaczego inwestujemy gigantyczne pieniądze w lot Uznańskiego-Wiśniewskiego? Szef CN Kopernik zabiera głos

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 czerwca 2025, 11:15
– Dopiero w 2012 r. dołączyliśmy do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), mamy do nadrobienia spore zaległości – ocenia Sławosz Uznański-Wiśniewski
Dlaczego inwestujemy gigantyczne pieniądze w lot Uznańskiego-Wiśniewskiego? Szef CN Kopernik zabiera głos/Materiały prasowe
Dla ogółu społeczeństwa nie jest oczywiste, po co są prowadzone badania kosmiczne i po co wydawać duże pieniądze na lot polskiego astronauty - mówił dyrektor Centrum Nauki Kopernik Robert Firmhofer. Dlatego duże nadzieje pokłada w działalności popularyzatorskiej Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.

Polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski wraz z załogą Ax-4 ma wkrótce wystartować na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach polskiej misji technologiczno-naukowej IGNIS.

PAP zapytała dyrektora Centrum Nauki Kopernik, skąd - w jego ocenie - m.in. komentarze w sieci, które nazywają koszty misji kosmicznych fanaberiami, a wkład finansowy Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (dzięki któremu misja się odbywa) określają jako niepotrzebny.

Dlaczego naprawdę inwestujemy gigantyczne pieniądze w lot Uznańskiego-Wiśniewskiego?

Według mnie ludzie po prostu chcą wiedzieć, po co wydawać tak gigantyczną kasę na lot polskiego astronauty. A dla ogółu społeczeństwa naprawdę nie jest oczywiste, po co są badania kosmiczne” – powiedział dyrektor Centrum Nauki Kopernik.

Dodał, że sam Sławosz Uznański-Wiśniewski też to wie, stąd jego silne zaangażowanie w działania popularyzatorskie i edukacyjne. „Sławosz bardzo dużo mówi o tym podczas swoich spotkań i jestem przekonany, że po powrocie osiągnie sukces popularyzatorski. Z naszej perspektywy – środowiska popularyzatorów i edukatorów – to pole działań jest nawet ważniejsze niż część badawcza wraz z 13 polskimi eksperymentami realizowanymi na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej” – ocenił.

Kosmos to nie utopia. Technologie z misji kosmicznych zmieniają nasze życie

Robert Firmhofer opowiedział też, że w Houston w Space Center NASA, gdzie był kilkakrotnie, astronauci bywają regularnie. „Oni są tam niezwykle podziwiani, są wręcz traktowani jak bohaterowie – ludzie, którzy przełamali niezwykle bariery. Dlatego ich świadectwo jest bardzo ważne. Jako ambasadorzy nauki i technologii to oni najlepiej tłumaczą, po co są wyprawy kosmiczne, co dzięki temu mamy i jak to wpływa na nasze codzienne życie.Wcale nie chodzi o przyszłość, kiedy skolonizujemy Marsa i tam będziemy prowadzić utopijne życie, ale o bardzo konkretne rzeczy, m.in. wszystkie technologie satelitarne, badania naszego zdrowia, badania nowych materiałów. Mimo że często ten wysiłek i koszty wydają się nieracjonalne na początku, to ostatecznie z efektów wszyscy korzystamy – tutaj, na Ziemi” – podsumował.

Kiedy Polak poleci w kosmos? Uznański-Wiśniewski szykuje się do misji Ax-4 na ISS

W ramach misji Ax-4 – która według najnowszych zapowiedzi może odbyć się 19 czerwca – na Międzynarodową Stację Kosmiczną ma polecieć czteroosobowa załoga: Peggy Whitson (USA), Sławosz Uznański-Wiśniewski (Polska/ESA), Shubhanshu Shukla (Indie) oraz Tibor Kapu (Węgry). Dr Uznański-Wiśniewski będzie drugim po Mirosławie Hermaszewskim Polakiem w kosmosie, a pierwszym na ISS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj