Pojawienie się ChatGPT powinno zapalić żółtą, jeśli nie czerwoną lampkę [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 stycznia 2023, 14:00
sztuczna inteligencja AI ChatGPT
Pojawienie się ChatGPT powinno zapalić żółtą, jeśli nie czerwoną lampkę [OPINIA]/shutterstock
Im bardziej polityk jest zależny od mediów społecznościowych, bo nie ma nieograniczonego dostępu do TVP (PiS) czy TVN (PO), tym bardziej musi dostosować formę i treść przekazu do wymogów algorytmów.

Rok 2022 był przełomowy nie tylko ze względu na wybuch wojny w Ukrainie. Przyniósł on również inne wydarzenia, które mogą zdeterminować globalną sytuację polityczną, społeczną i gospodarczą w najbliższych latach. Nie mam tu na myśli przyśpieszenia transformacji energetycznej, spowodowanego nałożeniem przez Zachód embarga na zakup rosyjskich surowców, choć to niewątpliwie zmiana o daleko idących skutkach. Również w Polsce boleśnie się o tym przekonamy. Nie chodzi mi też o bezprecedensową zgodę grupy G7 na wprowadzenie minimalnej stawki podatku CIT czy też piłkarski mundial w Katarze, który symbolicznie utorował krajom arabskim drogę do „pierwszego” świata. Nie są to także śmierć królowej Elżbiety II i roszady na fotelu premiera Wielkiej Brytanii ani śmierć byłego papieża Benedykta XVI stanowiąca symboliczny koniec pewnej epoki w Kościele rzymskokatolickim.

Wydarzenie, które zmieni rzeczywistość taką, jaką znamy, rozegrało się poza światem polityki – choć tylko pozornie. Tym gamechangerem 2022 r. było uruchomienie ChatGPT, pierwszego powszechnie dostępnego narzędzia wykorzystującego sztuczną inteligencję (AI). Zwiastuje ono rewolucję, której skali nie potrafimy jeszcze do końca przewidzieć. Z wyzwania doskonale zdają sobie sprawę technologiczni giganci, którzy wiedzą, że produkt OpenAI może w krótkim czasie zmarginalizować np. ich internetowe wyszukiwarki.

Pojawienie się ChatGPT powinno też zapalić żółtą, jeśli nie czerwoną lampkę, np. w edukacji. Umiejętne wykorzystanie tego narzędzia uczyni pisanie prac licencjackich czy magisterskich zbędnym zadaniem. Chyba że będziemy oceniać u studentów umiejętność zadawania właściwych pytań sztucznej inteligencji, co notabene wcale takie proste nie jest. Nie dlatego, że ChatGPT jest skomplikowany, lecz raczej dlatego, że wymaga od młodych ludzi sposobu myślenia, którego nie uczą się (jeszcze) w szkole. Zresztą AI w niedalekiej przyszłości przeora też kształcenie na niższych poziomach. Pewnie zaczniemy od jej zwalczania, by na koniec włączyć ją do edukacyjnego mainstreamu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: chatgpt
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj