Forsal logo

Co dzieje się w płucach po grypie? Naukowcy odkryli mechanizm miejscowej odporności

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 minut temu
grypa, choroba, przeziębienie, katar
Naukowcy mają pomysł, jak ulepszyć szczepionki przeciw grypie/Shutterstock
Po przejściu grypy w płucach przez wiele miesięcy mogą utrzymywać się komórki odpornościowe odpowiedzialne za podtrzymywanie miejscowej pamięci immunologicznej. Naukowcy wskazują, że wykorzystanie tego mechanizmu może w przyszłości pomóc zwiększyć skuteczność donosowych szczepionek przeciw grypie.

Limfocyty T pamięci pozostają w płucach po grypie

Wyniki badania naukowców z University of Rochester Medical Center (USA) opublikowano w czasopiśmie „Nature Immunology”.

Autorzy skupili się na tzw. rezydujących w tkankach limfocytach T pamięci. W przeciwieństwie do wielu innych komórek odpornościowych nie krążą one we krwi, lecz bytują w określonych tkankach, np. w płucach i drogach oddechowych. Dzięki temu mogą szybko zareagować, gdy ponownie pojawi się tam znany im wirus.

Taka szybka, lokalna odpowiedź jest szczególnie ważna w przypadku grypy. Komórki odpornościowe mogą bowiem podjąć działanie już w miejscu, gdzie wirus dostaje się do organizmu i zahamować jego namnażanie na bardzo wczesnym etapie.

Problem polega na tym, że obecnie stosowane szczepionki, zwłaszcza podawane domięśniowo, nie zawsze wywołują silną i trwałą odporność właśnie w drogach oddechowych. Dobrze chronią natomiast przed ciężkim przebiegiem choroby.

Naukowcy z Rochester chcieli ustalić, co pozwala rezydującym limfocytom T pamięci utrzymywać się w płucach i zachowywać zdolność do szybkiej reakcji na wirusa.

Odkryli, że po zakażeniu grypą przez wiele miesięcy towarzyszy im tam szczególna populacja komórek wywodzących się z monocytów. To właśnie one wspierają limfocyty T i pomagają podtrzymać miejscową odporność.

Było to zaskakujące odkrycie, ponieważ dotąd uważano, że monocyty żyją bardzo krótko.

Galektyna-1 może zwiększyć skuteczność donosowych szczepionek

Badacze ustalili również, w jaki sposób komórki te wspierają limfocyty T pamięci. Okazało się, że wytwarzają białko o nazwie galektyna-1, które pomaga je aktywować i podtrzymywać ich funkcjonowanie.

Następnie sprawdzili, czy można wykorzystać ten mechanizm, aby wzmocnić skuteczność szczepionek. W tym celu dodali galektynę-1 do eksperymentalnego donosowego preparatu podawanego myszom. Wywołało to dużo silniejszą odpowiedź immunologiczną w płucach zwierząt.

Zdaniem autorów galektyna-1 mogłaby więc w przyszłości pełnić funkcję adiuwantu, czyli składnika wzmacniającego działanie szczepionek.

Wyjaśnili, że donosowe preparaty są pod tym względem szczególnie interesujące, ponieważ mają wywoływać odporność bezpośrednio w błonach śluzowych nosa i dróg oddechowych. Dotychczas jednak nie zawsze udawało się dzięki nim uzyskać wystarczająco silną i długotrwałą ochronę.

Jak dodali, jeżeli mechanizm ten potwierdzi się u ludzi, może znaleźć zastosowanie nie tylko w szczepionkach przeciw grypie, ale także przeciw wielu innym sezonowym wirusom.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo dzieje się w płucach po grypie? Naukowcy odkryli mechanizm miejscowej odporności »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj