Gabinet Giuseppe Contego, cytowany przez Ansę, podkreślił, że tylko w poniedziałek we wszystkich regionach zaszczepiono 65 tys. osób. "To rekordowe dane w Unii Europejskiej" - zaznaczono.

Według rządu liczby te są satysfakcjonujące.

Rada Ministrów zapewniła, że "machina organizacyjna przyspiesza i w ciągu kilku tygodni będzie działać pełnym rytmem".

Szef dyplomacji Luigi Di Maio oświadczył w telewizji RAI: "Włochy nie mają opóźnień w sprawie szczepionek; jesteśmy na drugim miejscu po Niemczech". Jednocześnie stwierdził: "Musimy jeszcze bardziej i jak najszybciej przyspieszyć ich podawanie".

>>> Polecamy: Hiszpania: Pandemia Covid-19 zlikwidowała ponad 360 tys. etatów. Bezrobocie wynosi 16 proc.

Reklama

5 milionów uczniów wraca do szkół w czwartek

5 milionów uczniów we Włoszech wraca do szkół podstawowych w czwartek po zakończeniu ferii świąteczno-noworocznych – ogłosiła minister oświaty Lucia Azzolina. Kilka dni później lekcje w klasach stopniowo wznowią po dłuższej przerwie gimnazjaliści i licealiści.

Zgodnie z dekretem rządu, wydanym w nocy z poniedziałku na wtorek, 11 stycznia sukcesywnie do klas zaczną wracać uczniowie szkół średnich w większości regionów. Władze niektórych z nich opóźniły inaugurację nauki po Świętach o kilka lub kilkanaście dni.

W wywiadzie dla stacji telewizyjnej Rai News24 minister oświaty, odnosząc się do apeli części lokalnych władz o opóźnienie otwarcia szkół, stwierdziła: „Jeśli liczba zakażeń jest bardzo wysoka, mogę to zrozumieć. Ale jeśli zamyka się szkoły, trzeba też zamknąć całą resztę czy wręcz szkoła powinna być zamykana jako ostatnia”.

„Jeśli liczba zakażeń nie jest wysoka, a są takie obszary, szkoła musi pozostać otwarta. Inne decyzje nie byłyby zrozumiałe” - powiedziała Azzolina.

Następnie przytoczyła dane wskazujące na to, że ogniska zakażeń koronawirusem w szkołach stanowiły 2 procent wszystkich. Jak zauważyła szefowa resortu oświaty, jest to również efekt zamówienia 2,4 miliona nowych jednoosobowych ławek szkolnych, zapewniających dystans społeczny.