"GW" przypomina, że Ministerstwo Zdrowia opublikowało w poniedziałek na stronie internetowej raport przedstawiający założenia reformy szpitali.

"Dokument zaczyna się od oceny obecnej sytuacji, która – jeśli wierzyć przedstawianym przez resort danym – jest wręcz katastrofalna" – wskazuje gazeta.

Zdaniem "Gazety Wyborczej" w ciągu zaledwie trzech lat od wprowadzenia sieci szpitali ich długi urosły o 5 mld zł. "Marny efekt poprzedniej reformy rząd chce przykryć kolejną, polegającą na powrocie znanego z czasów PRL centralnego zarządzania" – ocenia "GW".

Zajmie się tym – jak zauważa - Agencja Rozwoju Szpitali (ARS) . "Najpierw oceni sytuację poszczególnych placówek pod kątem finansów i potrzeb chorych. Potem podzieli szpitale na cztery kategorie. Najlepsza będzie kategoria A, dla szpitali w dobrej sytuacji finansowej i potrzebnych chorym. Najgorszą – D – dostaną szpitale w złej sytuacji finansowej i wymagające radykalnych zmian, np. likwidacji niektórych oddziałów, żeby nie robiły konkurencji takim samym w sąsiednich placówkach. Zarządzanie w szpitalach kategorii D przejmie ARS, wysyłając na miejsce "certyfikowanego" menedżera. ARS będzie miała do dyspozycji dziesiątki miliardów złotych z unijnych funduszy, które Polska dostanie w ramach Funduszu Odbudowy. Ma mieć też pieniądze na inwestycje do tej pory w dyspozycji Ministerstwa Zdrowia" – wylicza "GW".

Reklama