Dr Rakowski: W szczycie będzie do 900 tys. zakażeń

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 stycznia 2022, 09:29
Szpital covidowy
Szpital covidowy/Shutterstock
Po fali omikronowej, o ile na globie nie pojawi się kolejny wariant, który będzie groźny, zjadliwy, infekcyjny, będzie można odtrąbić koniec pandemii - mówi w "Polska Times" dr inż. Franciszek Rakowski z ICM Uniwersytetu Warszawskiego.

Na pytanie o piątą falę pandemii Rakowski ocenił: "Jest fala 1B, albo po prostu fala omikronowa". "Według eksperta konieczna była czwarta fala, która dopełniła proces epidemiczny, doprowadziła nas do odporności zbiorowej na deltę. A później niestety pojawił się w globalnym wymiarze wariant omikron, który powoduje niejako własną falę" - pisze "Polska Times".

Rakowski wskazał, że fala omikronowa dzieje się już na zaimmunizowanym społeczeństwie i dlatego współczynnik hospitalizacji i zgonów jest tak mały. Jak ocenił, w liczbach bezwzględnych to będzie dużo, dlatego że omikron przebiega bardzo szybko i gwałtownie, ma bardzo wysoka zakaźność, ale odbywa się to praktycznie bez poważnych restrykcji. W związku z tym w szczycie zakażeń liczyć będzie 140 tys. stwierdzonych przypadków (o ile system testowania to wytrzyma i nie będziemy mieli sztucznie mniejszych odczytów), a to będzie oznaczało 800-900 tys. przypadków zakażeń ludzi dziennie - powiedział Rakowski w "Polska Times".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj