Psychodeliki są skuteczniejsze w leczeniu depresji od tradycyjnych leków [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2022, 06:44
Grzybki halucynogenne
<p>Grzybki halucynogenne</p>/Shutterstock
Aż do 30 proc. osób chorych na depresję nie reaguje na leki antydepresyjne. Odpowiedzią na to może być leczenie środkami psychodelicznymi takimi jak psylocybina, która występuje naturalnie w setkach gatunków grzybów – pisze w artykule dla theconversation.com Clare Tweedy.

Tak duża nieskuteczność tradycyjnych leków w walce z depresją może wynikać z biologicznych różnic pomiędzy pacjentami oraz długiego czasu oczekiwania na rezultaty, który sprawia, że wielu pacjentów rezygnuje z przyjmowania medykamentów.

Chociaż wiele badań klinicznych wykazało, że psylocybina może szybko leczyć depresję, w tym depresję i stany lękowe towarzyszące leczeniu onkologicznemu, niewiele wiadomo na temat tego, w jaki sposób związek ten dokonuje korzystnych zmian w mózgu.

Jakie zmiany w mózgu wywołuje depresja

Psylocybina wydaje się zmniejszać aktywność przyśrodkowej kory przedczołowej, obszaru mózgu, który pomaga regulować szereg funkcji poznawczych, w tym uwagę, nawyki i pamięć. Związek zmniejsza również połączenia między tym obszarem a tylną korą zakrętu obręczy, czyli obszarem, który może odgrywać rolę w regulowaniu pamięci i emocji. Osoby chore na depresję mają silniejsze połączenie między tymi dwoma obszarami mózgu.

Autorka przywołuje w artykule badanie, w którym porównano grupę osób przyjmujących psylocybinę z grupą leczoną lekiem przeciwdepresyjnym (escitalopramem). W badaniu wykorzystano także funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego (fMRI).

Wpływ psylocybiny na mózg

Już po pierwszym dniu stosowania psylocybiny pomiary fMRI pokazały, że w mózgach chorych poprawił się ogólny stan połączeń między różnymi sieciami mózgu, które są zazwyczaj upośledzone u osób cierpiących na silną depresję. Połączenie pomiędzy wspomnianymi korą przedczołową i zakrętem obręczy zostało osłabione, natomiast pomiędzy tymi dwoma obszarami a innymi sieciami mózgu poprawiły się. Co ciekawe, leczenie tradycyjnym lekiem nie wskazało na wystąpienie pozytywnych zmian w mózgu.

Leki antydepresyjne nie wywołały poprawy w mózgowych połączeniach w ciągu sześciu tygodni od rozpoczęcia ich stosowania, ale pacjenci odczuwają osłabienie symptomów choroby w wyniku ich stosowania. Być może zmiana w połączeniach pomiędzy różnymi sieciami w mózgu nie jest niezbędna, by leczenie było skuteczne.

Psylocybina kontra antydepresanty

Psylocybina ma większy wpływ na psychiczny stan pacjentów niż tradycyjne antydepresanty – pisze Tweedy. Leczenie nią daje także wyższą odpowiedź kliniczną (70 proc. vs 48 proc.). Jednak fakt, że spora część pacjentów nie reaguje także na psylocybinę lub doświadcza nawrotu choroby pokazuje, jak trudne jest leczenie tej przypadłości.

Autorka podkreśla także, że badanie przebiegało w ściśle kontrolowanych warunkach, a pacjenci poddani leczeniu psylocybiną zostali starannie wyselekcjonowani w celu uniknięcia wystąpienia psychoz i innych niekorzystnych efektów. Badania nad wykorzystaniem psylocybiny w leczeniu depresji (a być może także stanów lękowych czy uzależnień) są obiecujące, a środek ten może się okazać ważną alternatywą dla tradycyjnych leków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj