Według TK decyzje o przejęciu gospodarstwa rolnego przez państwo mogły być podważane przez niemal 20 lat, co - zdaniem Trybunału - było wystarczająco długim okresem dla zapewnienia zainteresowanym możliwości wzruszenia postanowienia administracyjnego. "Stwierdzenie niekonstytucyjności zakwestionowanej regulacji stanowiłoby więc ingerencję w utrwalony stan prawny i faktyczny" - wskazał Trybunał.

Chodzi o przepisy ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, które wyłączają stosowanie norm Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji wydanych na podstawie tzw. ustawy uwłaszczeniowej z 1971 r.

Skargę do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie złożył Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem RPO przepisy te naruszają konstytucyjne zasady praworządności i sprawiedliwości społecznej. Jak podkreślił Rzecznik zakwestionowane przepisy uniemożliwiają wzruszenie decyzji o przejęciu przez państwo nieruchomości i prowadzą do sytuacji, w której decyzje obarczone wadami, jak np. wydanie z rażącym naruszeniem prawa, pozostają w obrocie prawnym, kształtując sytuację prawną byłych właścicieli przejętych nieruchomości.

Reklama

Z tymi zarzutami nie zgodził się w środę Trybunał Konstytucyjny uznając, że zakwestionowane przepisy są zgodne z konstytucją. "Od uchylenia ustawy uwłaszczeniowej upłynęło niemal 40 lat. Stwierdzenie niekonstytucyjności zakwestionowanej regulacji stanowiłoby więc ingerencję w utrwalony stan prawny i faktyczny. Mogłoby prowadzić do naruszenia zasad bezpieczeństwa prawnego, pewności prawa i stabilności stosunków prawnych" - wskazał w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Andrzej Zielonacki.

Trybunał podkreślił, że decyzje wydawane na podstawie ustawy uwłaszczeniowej mogły być podważane do końca 1991 r. czyli niemal przez 20 lat. Zdaniem TK był to wystarczająco długi okres dla zapewnienia zainteresowanym możliwości skorzystania ze środków wzruszenia ostatecznych decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego przez państwo.

W ocenie TK zakwestionowane przepisy uzasadniały dążenie do zapewnienia stabilności prawa własności nieruchomości rolnych i pewnego obrotu prawnego tymi nieruchomościami.

Trybunał zaznaczył również, że zaskarżona regulacja w sposób jednakowy traktuje byłych właścicieli nieruchomości rolnych. W ocenie TK ustawodawca nie faworyzował też Skarbu Państwa stwarzając szczególną ochronę decyzji wydanych na podstawie ustawy uwłaszczeniowej.

Trybunał orzekł w tej sprawie w pięcioosobowym składzie, któremu przewodniczył sędzia Bartłomiej Sochański. Wyrok TK jest ostateczny.

>>> Czytaj też: Ekonomista OECD: Polska radzi sobie z kryzysem dość dobrze [WYWIAD]