Nowelizacja zakładająca zwolnienie z PIT dla osób do ukończenia 26. roku życia została już uchwalona przez Sejm. Czeka teraz na rozpatrzenie przez Senat.

Zwolnienie ma być stosowane już od 1 sierpnia br., co oznacza, że pracodawcom zostało niewiele czasu na przygotowanie się do zmian. Nowelizacja oznacza dla nich bowiem kolejny obowiązek – będą musieli monitorować zarówno wiek, jak i wysokość dochodu pracownika do ukończenia przez niego 26 lat.

– Konieczne będą zmiany w systemach payrollowych, z uwzględnieniem daty urodzenia, żeby móc kontrolować przekroczenie 26. roku życia, a także graniczną kwotę stosowania preferencji. To na pewno wygeneruje po stronie pracodawców dodatkowe koszty – mówi Anna Misiak, doradca podatkowy, partner i szef zespołu podatków osobistych i doradztwa dla pracodawców w MDDP.

Limity wieku i przychodów

Przypomnijmy: nowe zwolnienie z PIT ma objąć osoby zatrudnione na etacie lub umowie zlecenia (a także na podstawie stosunku służbowego lub pracy nakładczej) – do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 85 528 zł.

W 2019 r. limit zwolnienia będzie odpowiednio zmniejszony. Wyniesie 35 636,67 zł i będzie obowiązywał przez 5 miesięcy, tj. od 1 sierpnia 2019 r. do 31 grudnia 2019 r.

Preferencja dotyczy przychodów otrzymanych przez podatnika do ukończenia przez niego 26. roku życia.

– W ustawie nie sprecyzowano, w jaki sposób określać moment ukończenia 26 lat. Należałoby przyjąć, że decydujący będzie dzień urodzin pracownika – mówi Marek Gadacz, doradca podatkowy, partner w CRIDO.

Taki wniosek płynie też z uzasadnienia do projektu nowelizacji. Według niego o zastosowaniu preferencji zdecyduje wiek podatnika, przy czym chodzi o wiek określony na moment uzyskania przychodu, a nie na moment zawarcia umowy czy wykonywania pracy. Jednocześnie – zgodnie z uzasadnieniem – wiek ten będzie ustalany z uwzględnieniem pełnej daty urodzenia (dzień, miesiąc, rok).

Zerowy PIT dla młodych oznacza więc obowiązek monitorowania przez płatnika wieku swojego pracownika bądź zleceniobiorcy.

– Ukończenie 26. roku życia wyznacza bowiem granicę stosowania zwolnienia i konieczność pobierania zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych – podkreśla Marzena Rączkiewicz.

Potwierdza to Marek Gadacz.

– Pracodawca będzie zmuszony monitorować wiek pracownika i to zarówno stosując zwolnienie już w tym roku, na podstawie oświadczenia podatnika, jak też automatycznie w kolejnych latach – mówi ekspert.

W tym roku oświadczenie

W tym roku pracownik (zleceniobiorca) będzie musiał złożyć pisemne oświadczenie, że przychody uzyskane w okresie od 1 sierpnia 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. (nie później jednak niż do ukończenia 26. roku życia) będą w całości zwolnione z podatku. Krótko mówiąc, podatnik oświadczy, iż zmieści się w kwotowym limicie (przy braku oświadczenia zwolnienie będzie można uwzględnić dopiero w rocznym PIT).

– Po otrzymaniu takiego oświadczenia płatnik nie pobierze zaliczek najpóźniej od miesiąca następującego po miesiącu jego uzyskania, do miesiąca włącznie, w którym w 2019 r. uzyskany przychód przekroczy 35 636,67 zł lub w którym podatnik ukończy 26. rok życia – tłumaczy Marzena Rączkiewicz, partner i doradca podatkowy w Rödl & Partner.

Natomiast od 1 stycznia 2020 r. płatnicy będą stosowali zwolnienie z podatku do zaliczek automatycznie, chyba że podatnik złoży płatnikowi pisemny wniosek o pobór zaliczek, bez stosowania zwolnienia.

Dostosowanie systemów

Pracodawcy będą zatem zobowiązani odpowiednio dostosować swoje systemy kadrowo-płacowe, tak aby móc prawidłowo obliczać zaliczki na PIT.

– Będą one musiały uwzględniać dwa warunki zerowego PIT. Po pierwsze, limit kwotowy, i to w odmiennej wysokości dla 2019 r. i odmiennej dla 2020 r. Po drugie, wiek pracowników – mówi Marzena Rączkiewicz.

Marek Gadacz wskazuje, że w praktyce dodatkowe obowiązki po stronie pracodawców będą uzależnione od systemu, w jakim naliczane są płace.

– Jeśli system płacowy po ewentualnych modyfikacjach umożliwi automatyczne sprawdzenie wieku pracownika, to docelowo nie powinno to być problematyczne dla pracodawców. W innych przypadkach bieżące monitorowanie może być uciążliwe, szczególnie w firmach zatrudniających dużą liczbę osób poniżej 26 lat – mówi ekspert CRIDO.

Jego zdaniem największą przeszkodą, szczególnie na początku, może okazać się bardzo krótki czas na przystosowanie systemów płacowych do nadchodzących zmian.

– Skoro zwolnienie ma obowiązywać od sierpnia, pracodawcy mogą nie zdążyć z odpowiednią modyfikacją – obawia się Marek Gadacz.

To z kolei może skutkować błędami w naliczeniu płac i prawidłowym stosowaniu zwolnienia.

– A trzeba pamiętać, że to płatnik ponosi odpowiedzialność za właściwy pobór zaliczki – przypomina Marzena Rączkiewicz.

>>> Czytaj też: Prawo o przetargach jeszcze w tej kadencji. Co się zmieni?