Z najnowszego badania wynika, że braki kadrowe w Szwajcarii to szczególnie problem służby zdrowia. ⅓ personelu medycznego w tym państwie – jak zaznacza Swiss Health Observatory – pochodzi z innych krajów.

Reklama

W przyszłości nabór pracowników z innych państw może nie przynieść zamierzonych celów. Na rynkach pracy już są widoczne skutki starzenia się społeczeństwa. Brakuje młodych kandydatów, którzy mogliby zająć miejsca wieloletnich pracowników.

Drugą pozycję wśród najbardziej poszukiwanych kandydatów zajęli informatycy. Podium zamykają inżynierzy (mechanicy, elektrycy, polimechanicy oraz ślusarze).

Rynek pracy „otwiera się na osoby 50+"

Dawniej osoby w wieku 50+ miały problem ze znalezieniem pracy w Szwajcarii – przypomina dziennik „Blick”. Z najnowszego badania wynika, że bezrobocie w tej grupie spadło o ¼, natomiast wśród osób, które przebywały długo bez zatrudnienia, prawie o połowę.

Niedobór wykwalifikowanych pracowników to – według badania – bardziej problem w niemieckojęzycznej części Szwajcarii.

Z indeksu ws. pracowników (agencji rekrutacyjnej Adecco i Uniwersytetu w Zurychu) wynika, że zakres niedoboru zwiększył się w ciągu roku o 68 proc. Jak podaje „Blick”, w ubiegłym roku rynek był jeszcze zdominowany przez pandemię COVID-19, co sprawiało, że przy ograniczeniach niedobór kadry nie był tak odczuwalny dla firm.

Praca w gastronomii w Szwajcarii

„Nadal istnieją luki, zwłaszcza w dużych firmach w regionach narciarskich” – mówi Franz Sepp Caluori, prezes Gastrograubünden. Jak dodaje, restauracje w tych lokalizacjach (ze względu na brak wystarczającej liczby osób wśród personelu) będą musiały wprowadzić rozwiązania praktykowane już w ubiegłym roku (np. skracanie menu, zmiana godzin otwarcia).

W Wallis (kantonie w południowej Szwajcarii) pojawiają się nawet propozycje ws. zmniejszenia oferty hotelowej i ograniczenia liczby pokoi – podaje „Blick”.

Z kolei według badania ws. niedoborów kadrowych pracownicy obsługi, kucharzy i recepcjonistki znaleźli się dopiero na 27. miejscu wśród najbardziej poszukiwanych zawodów. „Podobną sprzeczność” – jak zauważa szwajcarski dziennik – sugerują oficjalne statystyki, według których bezrobocie w kraju jest na rekordowo niskim poziomie 1,9 proc., nieco więcej wynosi np. w branży hotelarskiej (4,3 proc.)

Rzeczniczka agencji pracy Adecco, Jessica Jocham, zaznacza, że niedobór kadrowy w gastronomii dotyczy szczególnie kucharzy oraz wyszkolonego personelu obsługi. Jest wystarczająco dużo pracowników o niskich kwalifikacjach – dodaje.