Poranki bywają trudne, nawet dla tych, co lubią wcześnie wstawać. Wystarczy, że prześpimy budzik, a wówczas niczym lawina zalewają nas myśli o wszystkim, z czym musimy wyrobić się w ciągu dnia. Denerwujemy się, że zaspaliśmy i zaczynamy się spieszyć. Wówczas organizm zaczyna produkować hormony stresu: kortyzol i adrenalinę, co powoduje jeszcze większe napięcie i stres. W pośpiechu zdarza się, że zbijemy ulubiony kubek na kawę albo zaplamimy marynarkę i poranne problemy urosną do rozmiarów Himalajów. A wystarczy wprowadzić kilka drobnych zmian, aby życie na powrót stało się przyjemne i satysfakcjonujące.

Jak zacząć dzień dobrze ?

Te zamiany składają się na nową poranną rutynę. Jak pokazują wieloletnie badania naukowe, codzienne praktykowanie rytuałów ma pozytywny wpływ na kondycję fizyczną i psychiczną człowieka. Konsekwentne codzienne powtarzanie tych samych czynności pozwala zmniejszyć stres, zwiększyć poziom energii i poprawić produktywność w pracy.

Reklama

Jeśli zatem chcesz stworzyć swoje poranne rytuały, ale nie wiesz, od czego zacząć podpowiadamy trzy praktyki zalecane i stosowane przez psychologów:

Ustal słowo mocy na dany dzień

Psycholog Jessica Jackson ostrzega, że rozpoczynanie dnia od ustalania porządku dnia może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Jeśli zaraz po obudzeniu sprawdzasz e-maile, kalendarz lub listę rzeczy do zrobienia to zaczynasz dzień od stresującego akcentu, który nie tylko utrudni uruchomienie wszystkich funkcji mózgu, ale może dodatkowo zalać go neuroprzekaźnikami, które będą odpowiedzialne za wywołanie ataku paniki, powiedziała CNBC Make It psycholog Jessica Jackson, menedżerka ds. strategii klinicznej w dziale równości zdrowia psychicznego w Modern Health.

Jackson zaleca wszystkim swoim klientom rozpoczynanie dnia od medytacji intencji. W tym wypadku chodzi o spędzenie kilku minut w ciszy, wykonanie kilku głębokich oddechów i wybranie jednego słowa lub zdania mocy. Służą temu różnorodne afirmacje, które ułatwią skupienie się na tu i teraz.

Ustalanie przed pracą słowa mocy na cały dzień może pomóc Ci lepiej dostosować swoje działania do swoich wartości, skupić się na swoich priorytetach. I, co najważniejsze, cieszyć się nadchodzącymi godzinami, zamiast rozmyślać o każdym zadaniu, które musisz wykonać przed położeniem się spać, mówi Jackson.

Rano warto być offline

Również Debbie Sorensen, psycholożka z Denver zaleca wstrzemięźliwość w kwestii korzystania z internetu. Odłączenie się rano od technologii to najlepszy restart, jaki możesz dać swojemu mózgowi.Czytanie wiadomości na telefonie lub komputerze zaraz po przebudzeniu rozprasza uwagę i może wywołać reakcję stresową, zwłaszcza jeśli zobaczysz lub przeczytasz coś negatywnego, podkreśla Sorensen.

Zamiast tego znajdź aktywność offline, która Cię doładuje. Może nią być czytanie poezji lub beletrystyki, pisanie w dzienniku, chodzenie na spacer lub uczęszczanie na zajęcia fitness, jogę lub siłownię. Sorensen twierdzi, że korzyści płynące z porannej relaksującej aktywności offline będą trwać przez cały dzień. Takie działania „zapewniają zrównoważoną energię, która pomaga przetrwać dzień i zapanować nad stresem” – dodaje Sorensen.

Spraw, aby Twoje poranki były przyjemne

Radość i zabawa to kluczowy, choć niedoceniany element równania dobrego samopoczucia, twierdzi Laura Pendergrass, psycholog biznesu, która doradza firmom z listy Fortune 500.

W ramach porannej rutyny znajdź jedną małą rzecz, która Cię rozbawi lub wprowadzi w pogodny nastrój, zaleca Pendergrass. To od razu zwiększyć poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia w mózgu, i wprowadzi Cię w dobry nastój. I to niezależnie od tego, czy zrobisz sobie 3-minutową imprezę taneczną w czasie szykowania się do pracy, czy zadzwonisz do przyjaciela, aby powiedzieć mu po prostu „dzień dobry”. Dodatkowym bonusem jest fakt, że być może krótka rozmowa przez telefon może poprawić nastrój również rozmówcy.

„Wiemy, jak ważne są przerwy dla dzieci i uwzględniamy je w czasie zajęć szkolnych, ale zapominamy o znaczeniu zabawy w dorosłym życiu” – twierdzi Pendergrass. „Od nas zależy, czy damy sobie prawo, aby zrobić coś zabawnego lub kreatywnego, by dodać kolorów życiu, które w przeciwnym razie mogłoby stać się kolejnym szarym dniem”.