Po serii danych opisujących stan realnej gospodarki, na zakończenie tygodnia Uniwersytet Michigan opublikował wskaźnik nastrojów amerykańskich konsumentów. W porównaniu z poprzednim odczytem sprzed miesiąca doszło do radykalnej poprawy zarówno ocen bieżącej sytuacji, jak i zapatrywań na przyszłość. Wartość podstawowego wskaźnika wzrosła z 64,4 do 72,6 pkt i jest to najwyższa wartość od dwóch lat.
– Dane opisujące stan amerykańskiej gospodarki, w szczególności rynek pracy, są zaskakująco dobre, jeśli odniesiemy je do formułowanych jeszcze na początku roku prognoz, mówiących o recesji w USA i utrwaleniu inflacji na wysokim poziomie – mówi Mikołaj Raczyński, dyrektor inwestycyjny platformy inwestycyjnej Portu. Potwierdzeniem dobrej kondycji rynku pracy były np. opublikowane w minionym tygodniu dane o wynagrodzeniach, które podniosły się w czerwcu w porównaniu z majem o 0,5 proc. w ujęciu realnym i był to najlepszy wynik od 11 miesięcy. Wprawdzie w ujęciu rocznym tempo wzrostu przeciętnej płacy w USA obniżyło się do 6 proc., to jednak w dalszym ciągu było dwukrotnie wyższe niż inflacja.
Zaczynałem w 1995 roku w Parkiecie. Następnie pracowałem w Forbesie, Dzienniku Gazecie Prawnej, a w latach 2018-2022 byłem redaktorem naczelnym PAP Biznes. Od wrześnie 2022 roku ponownie w Dzienniku Gazecie Prawnej. Piszę o gospodarce, firmach i rynku kapitałowym. Grand Press Economy 2017 i Heros Rynku Kapitałowego 2017. Kibic Legii Warszawa.
