Ta organizacja praw człowieka zastrzegła, że jej dane są szacunkowe i mogą być nieprecyzyjne, a rzeczywista liczba aresztowanych może być znacznie wyższa.

Cytujący OCDH niezależny portal Periodico Cubano wskazuje, że trudności w ustaleniu dokładnej liczby poszkodowanych przez reżim osób wynikają z trudności, z jakimi na wyspie borykają się obrońcy praw człowieka. Dodaje, że wśród aresztowanych jest znany kubański zapaśnik Rolando Castillo.

Reklama

W ostatnich dniach liczne państwa zaapelowały do władz w Hawanie o uwolnienie demonstrantów. Wśród krajów wzywających do wypuszczenia z więzieni manifestantów i o poszanowanie praw człowieka była m.in. Hiszpania, której rząd upomniał się m.in. o aresztowaną korespondentkę madryckiego dziennika “ABC”.

W odpowiedzi w piątek Obrona Cywilna Kuby wydała komunikat, sugerując, aby władze Hiszpanii skoncentrowały się na walce z własnymi problemami wewnętrznymi.

“Potrzeby i nierówności w Hiszpanii osiągnęły poziom nienotowany od czasu recesji z 2008 r. Według Krajowego Urzędu Statystycznego (Hiszpanii) bieda lub poważne braki materialne pod koniec ub.r. dotykają już 7 proc. obywateli, czyli 3 mln osób” - napisali na Twitterze przedstawiciele reżimu w Hawanie.

Masowe protesty na Kubie wybuchły 11 lipca w ponad 60 miastach w związku z nasilającą się biedą i trudnościami w dostępie do żywności, lekarstw oraz szczepionek przeciw Covid-19. Manifestacje miały pokojowy charakter, ale zostały spacyfikowane przez siły bezpieczeństwa i oddziały policji, której funkcjonariusze wmieszali się w tłum, udając cywilów.