Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej wybudowało w zachodniej części miasta Sheihan (dzielnica Shev Baluka) oraz we wsiach Bibawa i Kame (iracki Kurdystan) sieci wodociągowe. Powstały pompy wodne (stacje pomp), położono rury doprowadzające wodę do domów oraz linie elektryczne. Ponadto PCPM przeprowadziło szkolenia dla inżynierów i urzędników z zakresu planowania i budowania sieci wodno-kanalizacyjnych przy użyciu specjalistycznego oprogramowania typu CAD.

Reklama

Inwestycja za 200 tys. dol.

PCPM prowadzi również kampanię edukacyjną dla lokalnej społeczności, której celem jest popularyzacja oszczędzania wody.

Inwestycja o wartości ponad 200 tys. USD zapewni usługi kanalizacyjne około 200 rodzinom, które już wróciły do tej miejscowości, a w dalszej perspektywie przyczyni się do dalszych powrotów.

"Braki bieżącej wody to był i nadal jest jeden z podstawowych problemów lokalnych społeczności. Równie istotne było położenie systemu kanalizacji, bo do tej pory brudna wodna była albo odbierana przez szambiarki albo po prostu ścieki były zrzucane na okoliczne pola. Rozpoczynając budowę kanału odprowadzania ścieków we wsi Batnaya musieliśmy bardzo ostrożnie i dokładnie planować przebieg działań, bo ta wieś leżała na linii frontu w walkach z ISIS" - powiedział przedstawiciel PCPM, Jarosław Zarychta.

Zaznaczył, że w gruzowiskach, które pokrywały teren inwestycji i w ziemi nadal znajduje się wiele niewybuchów. Wprawdzie odcinki były sprawdzane przez saperów, ale Polacy podchodzili bardzo ostrożnie do prac budowlanych. "Dość powiedzieć, że do prac ziemnych używane były opancerzone koparki" - podkreślił Zarychta.

W Batnaya powstał kolektor ściekowy oraz ok. 200 m kanału odprowadzającego ścieki. To wystarczająca infrastruktura dla całej wsi Batnaya. "W trakcie prac wykopaliśmy nielegalnie podłączony światłowód, a także musieliśmy uzyskać zgodę na przeniesienie jednego check-pointu wojskowego w związku ze zmianą drogi dojazdowej do miejscowości" - opowiedział Zarychta.

Edukacja mieszkańców

Duży nacisk położony też został na edukację społeczną w zakresie oszczędzania wody i zmniejszania jej zużycia. "Wydrukowaliśmy ulotki, które rozdawaliśmy chodząc od domu do domu w zachodniej części miasta. Tu występują największe problemy z deficytem wody, m.in. przez słabą infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, która skutkuje bardzo dużą utratą wody na sieci, i bardzo duże zużycie wody. Z naszymi lokalnymi partnerami wyprodukowaliśmy również filmik edukacyjny, który chcemy publikować w lokalnych kanałach mediów społecznościowych" - podkreślił Zarychta.

"Zmiany klimatyczne powodują, że mamy ogromne kłopoty z dostarczaniem mieszkańcom bieżącej wody. Susze i brak deszczu spowodowały wyschnięcie wód gruntowych, w zasadzie teraz bazujemy jedynie na wodach deszczowych, ale deszcze są coraz rzadsze. Ponadto ze względu na uchodźców, którzy chronili się u nas przez ISIS, znacząco wzrosło zapotrzebowanie na wodę. Przez te zmiany w zasobach wody jesteśmy zmuszeni kopać coraz głębiej i głębiej, ale niedostatek wody się zwiększa" - powiedział przewodniczący dyrektoriatu wody gminy Sheihan, Khairy Khader Yazdeen.

Jak zaznaczył, część mieszkańców korzysta z wody pobieranej z cystern i specjalnych zbiorników. "Dzięki PCPM powstały studnie i pompy wodne, które doprowadzają wodę do zachodniej części naszego miasta. Obecnie korzysta z nich 1400 osób, docelowo będzie to 4.000-5.000 osób. Dzięki pompom wodnym jesteśmy w stanie budować system kanalizacji i wodociągowy z użyciem szerszych rur, które tłoczą więcej wody i możemy ją dostarczać do najbardziej oddalonych rejonów miasta" - dodał.

"Wsparcie PCPM w obszarze dostępu do wody nie ogranicza się tylko do budowy infrastruktury. Eksperci z PCPM prowadzą też kampanię uczącą naszą społeczność o konieczności oszczędzania wody. Problemem w naszej gminie są też nielegalne podłączenia do wody i jej kradzież" - zaznaczył. "Nasza gmina leży na terenach spornych, na pograniczu dwóch jednostek administracyjnych – Kurdystanu i Iraku federalnego. To zwiększa chaos w zarządzaniu i kontrolowaniu, odpowiedzialność się rozmywa. Nie ma jednej jednostki która byłaby odpowiedzialna za nielegalne podłączenia do systemu wodnego i kradzieże wody" - wyjaśnił. "Na wsiach leżących pod Sheihan, już po stronie administrowanej przez Kurdystan, takiego problemu nie ma" - dodał.

Mieszkaniec wsi Batnaya, Abu Yusef podkreślił, że brak bieżącej wody był poważnym problemem we wsi, to jeden z powodów, dla którego wieś się wyludnia – kiedyś mieszkało w niej 1500 rodzin, dziś zaledwie 180. "Dużo osób uciekło przed ISIS, byliśmy na linii frontu, mieszkańcy przenieśli się do Kurdystanu. My jesteśmy wsią na pograniczu między federalnym Irakiem a Kurdystanem, ale żadna ze stron nas nie chce, bo my w większości jesteśmy Chaldyjczykami, więc jesteśmy kłopotem jako mniejszość" - powiedział. Zaznaczył, że wprawdzie przyjeżdżają organizacje pozarządowe, ale z tej pomocy niewiele wynika.

"Dopiero teraz widzimy realną pomoc ludzi z Polski. Z dostawami wody sobie radziliśmy, bo używaliśmy wielkich zbiorników, ale problem był z brudną wodą – całość wylatywała na pole, albo zabierała szambiarka, co kosztowało. Jak brudna woda leciała na pole to niszczyła drogi, niszczyła uprawy, śmierdziała. Teraz mamy system, który zabiera nam całą brudną wodę i odprowadza do kolektora ścieków" - podkreślił.

Zaznaczył, że mieszkańcy zużywają dużo wody. W lecie używają klimatyzatorów, które potrzebują wody, zużywają też więcej wody do kąpieli i do upraw. "W zimie wody jest dostatek, ale latem brakuje. Mieszkańcy korzystają z wielkich zbiorników, które są na dachach. Dla przykładu powiem, że na jeden dom, gdzie mieszka 9 osób, dziennie zużywamy 2 zbiorniki po 1500 metrów sześciennych wody każdy, czyli w sumie 3000 metrów sześciennych wody dziennie. Napełnienie jednego tanku to koszt około 14 dolarów. To są duże koszty zważywszy, że u nas nikt nie pracuje, ani nie mamy pomocy socjalnej. W zasadzie jedyne przychody jakie mamy to od krewnych w Europie" - wyjaśnił.

System rozliczeń opłat za wodę

PCPM wdraża też elektroniczny system rozliczania opłat za wodę. Większość domów w Mosulu nie ma działających liczników, opłaty naliczane są na zasadzie ryczałtu w zależności od liczby pomieszczeń w gospodarstwie domowym. Do tej pory rejestr prowadzony był w księgach, a mieszkańcy w większości w ogóle nie płacili za wodę, przez co zużycie było ogromne. PCPM przekazał serwer i oprogramowanie (Oracle), dzięki czemu krok po kroku kolejne kwartały miasta będą objęte komputerowym rejestrem zużycia wody, oraz zostaną wprowadzone opłaty za wodę, w zależności od jej zużycia (per licznik). Koszt systemu wprowadzonego przez PCPM w Mosulu to 73 tysiące dolarów + koszt szkoleń. Na razie jest to projekt pilotażowy, docelowo do systemu będzie podpiętych 180 tys. gospodarstw domowych. Do tej pory pobór opłat (ryczałtem) i cała baza danych dotycząca użytkowników wody była spisywana w zeszycie, analogowo. Dużą część danych przepadała ze względu na działania wojenne ISIS w Mosulu i kradzież komputerów i zniszczenia archiwów.

"W kwietniu dla dyrektoriatu ds. wody w Mosulu zakończyliśmy dostawę sprzętu IT, w tym komputerów, drukarek, serwerów i sieci. Ponadto, stworzyliśmy tej instytucji biuro, zaopatrując je w meble, klimatyzację i oprogramowanie. Zaopatrzyliśmy lokalny departament wody w oprogramowanie firmy Oracle, które jest identyczne jak to, które już funkcjonuje w Bagdadzie i Kikruku, i jest to system w najwyższych, europejskich standardach" - powiedział Zarychta z PCPM. "Podobnie jak przy innych projektach wdrażanych przez PCPM w Iraku, zależało nam na bardzo wysokiej jakości produktu, który przekazujemy Irakijczykom. Chcemy, żeby mieli poczucie, że pracują na tych samych systemach i urządzeniach jak w Europie i chcemy, aby był to poziom, do którego będą dążyć inne usługi komunalne w Iraku" - podkreślił.

Dyrektor departamentu ds. wody w Mosulu, Maan Sadiq Yusef zaznaczył, że do tej pory większość mieszkańców nie płaci za wodę lub płaci ryczałtem, a to powoduje ogromne zużycie wody, bo nikt nie przejmuje się kosztami ani nie ma nad tym kontroli. "Powoli będziemy chcieli nauczyć naszych mieszkańców, że za każdy litr zużytej wody się płaci. Druga sprawa, która zostanie rozwiązana dzięki systemowi to kontrola nad poborem opłat i płatnościami. Do tej pory nasi inkasenci chodzili od domu do domu i pobierali opłaty. Nie mieliśmy kontroli nad przepływem tych środków. Teraz w systemie będziemy widzieć jakie opłaty powinny być zebrane i jakie zostały zebrane. Wyeliminuje to całkowicie pobieranie nienależnych opłat czy korupcję" - dodał.

"Nasi pracownicy przechodzą teraz szkolenia, które zorganizowało PCPM. Potem sami będą uczyć swoich kolegów z innych miast w Iraku. Docelowo całym system ma być objęte 75 procent mieszkańców Iraku" - dodał.

Autorka: Marta Stańczyk

mas/wnk