Niebezpieczne związki Dodika. Ben-Menasze to mętna postać
Na konferencji prasowej w Sarajewie Konaković pokazał dziennikarzom kopię umowy podpisanej w 2025 roku z kanadyjską firmą lobbingową Dickens&Madson. Firma ta, jak twierdził, jest zarządzana przez „byłego agenta izraelskiego Mosadu” Ariego Ben-Menasze – przekazała telewizja N1.
77-letni Ari Ben-Menasze, urodzony w Iranie, to dość kontrowersyjna postać o niejasnym życiorysie. W latach 1977–1987 pracował w izraelskich służbach, ale nie w Mosadzie, wywiadzie cywilnym, a w wojskowym – Amanie. Działał na pograniczu dyplomacji i międzynarodowego handlu bronią (twierdził, że był zaangażowany w aferę Iran-Contras z lat 80.). Po zakończeniu współpracy ze służbami zajął się lobbingiem na rzecz krwawych reżimów, m.in. w Zimbabwe, Sudanie, Mjanmie i Libii (watażka Chalifa Haftar), co ostatecznie utrwaliło jego reputację mrocznego gracza. W 2012 r. spłonął jego dom w Montrealu – Ben-Menasze mówił wówczas, że ktoś chciał go zabić.
Co lobbyści mieli zrobić dla Dodika? Jeden z trzech celów osiągnięto
Wartość umowy lobbingowej wynosi rzekomo cztery miliony dolarów, z czego trzy zostały już wypłacone z budżetu RS. Jej celem było uzyskanie zgody na nieprzeprowadzanie w Republice Serbskiej nadzwyczajnych wyborów na stanowisko prezydenta tego regionu po pozbawieniu mandatu Dodika, zamknięcie biura Wysokiego Przedstawiciela Wspólnoty Międzynarodowej, nadzorującego zapisy umowy pokojowej z Dayton kończącej wojnę lat 90., oraz zniesienie amerykańskich sankcji nałożonych na Dodika i jego współpracowników.
Pierwsze dwa cele nie zostały osiągnięte, ale trzeci już tak, gdy Dodik doprowadził do uchylenia niekonstytucyjnych ustaw uchwalonych przez parlament Republiki Serbskiej.
Dodik to jeden z najbliższych i najbardziej lojalnych sojuszników Władimira Putina w Europie. Od 2022 r. znajdował się na liście sankcyjnej USA ze względu na "udział w naruszaniu lub działaniu utrudniającym lub zagrażającym realizację porozumienia pokojowego z Dayton, a także za działalność korupcyjną". Sankcje zostały zdjęte w październiku 2025 roku.
"Serbowie muszą wyzwolić się z pętli". Sarajewo alarmuje
W poniedziałek były prezydent RS powiedział, że "nie ma wolności ani przetrwania Republiki Serbskiej, jeśli pozostanie w tak chorobliwej strukturze (Bośni i Hercegowinie), która zarzuciła pętlę na naród serbski". Dodał, że celem narodu serbskiego w BiH jest niepodległość.
– Secesja jest wyraźnie podkreślona jako ostateczny cel – stwierdził w poniedziałek szef bośniackiej dyplomacji. Konaković wezwał przy tym społeczność międzynarodową do poważnego potraktowania gróźb dotyczących secesji RS.
– Wzywamy Unię Europejską do poważnego podejścia. Prześlemy im te dokumenty, aby zrozumieli, że mamy do czynienia z poważnym i ciągłym atakiem na porządek konstytucyjny Bośni i Hercegowiny – powiedział Konaković.
Federacja Bośni i Hercegowiny
Bośnię i Hercegowinę tworzą trzy podmioty – zamieszkana w większości przez Serbów Republika Serbska, Federacja Bośni i Hercegowiny, w której dominują bośniaccy muzułmanie i Chorwaci, oraz niewielki Dystrykt Brczko. RS i Federacja BiH mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi z siedzibą w Sarajewie.