Białoruś: Popsucie sygnalizacji na kolei potraktowano jako zamach terrorystyczny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 października 2020, 18:49
Tory kolejowe
<p>Tory kolejowe</p>/ShutterStock
Prokuratura Generalna Białorusi wszczęła sprawę z artykułu o terroryzmie wobec nieznanych osób za umyślne doprowadzenie do stanu nieużywalności sygnalizacji i innego sprzętu na białoruskiej kolei. Poinformowała o tym w piątek na Telegramie sama prokuratura.

Zgodnie z materiałami sprawy w październiku bieżącego roku stwierdzono „liczne fakty umyślnego doprowadzenia do stanu nienadającego się do eksploatacji środków sygnalizacji i innego sprzętu transportowego, gwarantującego bezpieczeństwo ruchu kolejowego”.

Według prokuratury uczyniono to w celu zdestabilizowania porządku publicznego w kraju, czyniąc zadość „apelom w internecie”.Działania takie „stworzyły ryzyko śmierci ludzi, obrażeń cielesnych, awarii, katastrof czy innych poważnych następstw”.

Sprawę skierowano do Komitetu Śledczego.

O tym, że w poniedziałek doszło do przypadków niezgodnego z prawdą sygnalizowania na kolei statusu zajęcia torów, informowało białoruskie MSW. Alaksandr Łukaszenka podał to potem jako przykład „działania zorganizowanych grup przestępczych o cechach terroryzmu”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj