Masowe protesty w Stambule. Powodem skazanie burmistrza za "obrazę komisji wyborczej"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2022, 16:56
Tysiące ludzi wyszło na ulice Stambułu, by zaprotestować przeciw skazaniu na kare więzienia popularnego, opozycyjnego burmistrza miasta Ekrema Imamoglu za "obrazę komisji wyborczej". Tłum skandował "przyjdzie dzień rozliczenia AKP", czyli partii prezydenckiej - podaje Associated Press.

Imamoglu, który należy do największej partii opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) został skazany na dwa lata i siedem miesięcy więzienia oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych. Uważa się powszechnie - pisze AP - że jest to próba uniemożliwienia burmistrzowi ewentualnego startu w wyborach prezydenckich, zwłaszcza, że sondaże faworyzują Imamoglu.

W protestach w Stambule wzięli udział liderzy sześciu partii opozycyjnych, które kwestionują niezawisłość tureckich sądów pod coraz bardziej autorytarnymi rządami prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i uznają wyrok wydany na Imamoglu za próbę wyeliminowania głównego rywala obecnego szefa państwa.

Burmistrz ma zamiar odwołać się od wyroku i oczekuje się, że do czasu rozpatrzenia apelacji będzie mógł wykonywać swoje obowiązki.

Erdogan, który sprawuje rządy od 2003 roku, będzie zabiegał o kolejną pięcioletnią kadencję prezydencką w wyborach zaplanowanych na czerwiec 2023 roku; jednak sondaże wskazują na znaczący spadek jego popularności.

Koalicja partii opozycyjnych nie wyznaczyła jeszcze swojego kandydata w wyborach prezydenckich, ale spore szanse na nominację i pokonanie Erdogana ma właśnie Imamoglu - pisze agencja Reutera.

Burmistrz, który stanął na czele największej tureckiej metropolii w 2019 roku, pokonując kandydata Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), powiedział, że czasem w Turcji "żaden sukces nie pozostaje bezkarny", toteż uważa próbę usunięcia go z urzędu za "nagrodę za swoje sukcesy".

Departament Stanu USA ogłosił w środę, że jest "głęboko oburzony i rozczarowany" skazaniem Imamoglu. "Ten niesprawiedliwy wyrok jest niezgodny z obowiązkiem poszanowania praw człowieka, fundamentalnych swobód i rządów prawa" - powiedział zastępca rzecznika resortu Vedant Patel.

Organizacja Human Rights Watch oświadczyła, że decyzja tureckiego sądu jest pogwałceniem praw burmistrza a zarazem "nieusprawiedliwionym i politycznie motywowanym atakiem na turecką opozycję polityczną".

"Werdykt wydany na Ekrema Imamoglu jest kpiną z wymiaru sprawiedliwości i atakiem na procesy demokratyczne, dowodzącym, że ze względu na zbliżające się wybory w 2023 roku rząd jest gotów posłużyć się w sposób niewłaściwy sądami, aby zmarginalizować główne postaci opozycji" - powiedział zastępcą dyrektora programowego HRW Tom Porteous.

Imamoglu został skazany za wypowiedź z 2019 roku w sprawie decyzji Najwyższej Komisji Wyborczej, która anulowała wynik wyborów na burmistrza Stambułu i nakazała ich powtórzenie, co burmistrz nazwał "głupotą".

fit/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj