Chiński frachtowiec uszkodził gazociąg bałtycki. Pekin: To przez przypadek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2024, 19:03
wojsko żołnierz Chiny flaga plac Tiananmen
Chińscy żołnierze przed flagą na placu Tiananmen w Pekinie/dziennik.pl
Władze w Pekinie przyznały, że należący do Chin frachtowiec uszkodził gazociąg bałtycki w październiku ub.r., ale miał to być "przypadek" - podaje w poniedziałek dziennik "South China Morning Post" (SCMP), powołując się na źródła. Służby estońskie i fińskie zaznaczają, że dokument nie ma znaczenia prawnego.

Chińskie wyniki dochodzenia ws. uszkodzonego gazociągu

Według "SCMP" strona chińska przekazała ustalenia "wewnętrznego dochodzenia" władzom Finlandii i Estonii, które prowadzą postępowania karne w sprawie incydentu z udziałem frachtowca.

W chińskojęzycznym raporcie stwierdzono, że do zdarzenia doszło w wyniku silnego sztormu. Źródła dziennika twierdzą, że w dokumencie napisano, że dochodzenie "zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami Międzynarodowej Organizacji Morskiej".

Estońska Prokuratura: chiński dokument bez skutków prawnych

Dokument, który "krąży w różnych ministerstwach", nie ma jednak według strony estońskiej i fińskiej znaczenia prawnego - czytamy na łamach dziennika, który nie ujawnia więcej szczegółów.

Rzecznik estońskiej prokuratury Kairi Kungas przyznała, że urząd nie otrzymał takiego dokumentu i – co więcej – w żadnym wypadku "nie mógłby zostać wykorzystany jako dowód w estońskim dochodzeniu".

Kungas dodała, że Chiny dotychczas nie odpowiedziały na wniosek o pomoc prawną w celu zebrania dowodów.

Rzeczniczka fińskiego Narodowego Biura Śledczego (NBI) Anna Zareff odmówiła potwierdzenia, czy służby fińskie otrzymały dokument, ale powiedziała, że dochodzenie krajowe jest w toku.

Fińskie dochodzenie 

"Podczas dochodzenia współpracowano z chińskimi władzami, a NBI złożyło m.in. wniosek o pomoc prawną do właściwych władz chińskich" - napisała Anna Zareff w oświadczeniu cytowanym przez "SCMP".

Ostateczne wnioski "można będzie wyciągnąć dopiero po sfinalizowaniu wszystkich niezbędnych środków dochodzeniowych, a to zajmie jeszcze trochę czasu" - przyznała.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych nie odpowiedziało na prośbę "SCMP" o komentarz.

Awaria Gazociągu Balticconnector i Podejrzenia wobec Chińskiego Statku

O awarii estońsko-fińskiego gazociągu Balticconnector związanej z nietypowym, gwałtownym spadkiem ciśnienia poinformowano 8 października ubiegłego roku.

Według ustaleń fińskiej policji podejrzewany jest o to chiński statek towarowy Newnew Polar Bear pływający pod banderą Hongkongu. Fińskie służby wyciągnęły z dna Zatoki Fińskiej w pobliżu miejsca uszkodzenia gazociągu ważącą kilka ton kotwicę, która – jak wskazują badania techniczne – należała do frachtowca. Śledczy zakładają możliwe uderzenie kotwicy w gazociąg. W momencie awarii gazociągu chiński statek, mający ok. 170 m długości, płynął z Królewca do Petersburga, w ramach chińskiego szlaku północnego.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj