Forsal logo

Rosja grozi Wielkiej Brytanii. Doradca Putina mówi o „działaniach półmilitarnych”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
34 minut temu
Rosja grozi Wielkiej Brytanii. Doradca Putina mówi o „działaniach półmilitarnych”
Rosja grozi Wielkiej Brytanii. Doradca Putina mówi o „działaniach półmilitarnych”/Shutterstock
Rosja może odpowiedzieć na brytyjskie wsparcie dla Ukrainy działaniami wymierzonymi bezpośrednio w Wielką Brytanię - zasugerował w rozmowie z BBC Andriej Fiodorow, doradca Władimira Putina. Wśród potencjalnych zagrożeń wymienił ataki hakerskie oraz „działania półmilitarne”, w tym możliwe uderzenia w fabryki dronów. Jego słowa padły po deklaracji Londynu dotyczącej przekazania Ukrainie danych potrzebnych do produkcji pocisków dalekiego zasięgu.

„Półmilitarne” ataki na Wielką Brytanię

Brytyjczycy powinni się liczyć z możliwością ataków hakerskich i „działań półmilitarnych”, np. przeciwko fabrykom dronów – zagroził w rozmowie ze stacją BBC Andriej Fiodorow, doradca Władimira Putina. - Może to być (...), na przykład, atak hakerski z nieznanego źródła, nie prowadzony na szczeblu oficjalnym. Oczywiście możliwe są różne kroki polityczne i nie mogę w stu procentach wykluczyć także jakichś działań o charakterze półmilitarnym - zapowiedział Fiodorow.

Dopytywany o znaczenie słowa „półmilitarne”, sprecyzował: - Na przykład coś mogłoby się wydarzyć w zakładach czy fabrykach produkujących drony dla Ukrainy.

W wieczornym wywiadzie dla poniedziałkowego wydania programu BBC „Newsnight” doradca Putina dodał, że na rosyjskiego przywódcę wywierana jest „bardzo silna presja polityczna i społeczna, by podjął jakieś działania przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, ponieważ uważa je za uczestnika wojny w Ukrainie”. Pytany o źródło tego przekonania, przedstawiciel Kremla wskazał na „naciski”, które przywódca Rosji ma odczuwać ze strony mediów, a także sondaże opinii publicznej.

W podobnym tonie wypowiadał się w poniedziałek rzecznik Kremla Dimitrj Pieskow, oskarżając Londyn o „zaangażowanie się w wojnę po stronie kijowskiego reżimu” i „podsycanie ognia”.

Wielka Brytania przekaże Ukrainie technologię do pocisków dalekiego zasięgu SCALP

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham gościł w poniedziałek w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. Potwierdził, że rząd zgodził się, by brytyjski koncern MBDA przekazał Ukrainie niejawne informacje dotyczące brytyjskich komponentów do francuskich pocisków dalekiego zasięgu SCALP, zdolnych do rażenia celów daleko za linią frontu. Ma to umożliwić uruchomienie produkcji tego uzbrojenia w Ukrainie.

Przemawiając podczas uroczystości, Burnham wyraził przekonanie, że Ukraina jest „obrońcą Europy”, który „podtrzymuje płomień wolności” Starego Kontynentu. Zapewnił, że Brytyjczycy nadal będą wspierać Kijów, mimo „skandalicznych gróźb Rosji”.

Z Londynu Adam Dąbrowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja grozi Wielkiej Brytanii. Doradca Putina mówi o „działaniach półmilitarnych” »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj