Tragiczny błąd amerykańskiej marynarki wojennej. Amerykański krążownik zestrzelił myśliwiec F/A-18

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 grudnia 2024, 06:08
F-18,Super,Hornet,Fighter,Jet,,Usa
Shutterstock
W niedzielny poranek 22 grudnia nad Morzem Czerwonym doszło do bezprecedensowego incydentu, gdy amerykański krążownik USS Gettysburg zestrzelił własny myśliwiec F/A-18. Samolot, który dopiero co wystartował z pokładu lotniskowca USS Harry S. Truman, został omyłkowo uznany za cel. 

Przypadkowe zestrzelenie w cieniu walk z Huti

Z komunikatu CENTCOM wynika że krążownik rakietowy USS Gettysburg (CG 64), który jest częścią Grupy Uderzeniowej lotniskowca USS Harry S. Truman, omyłkowo ostrzelał i trafił F/A-18, który wykonywał lot z lotniskowca. Na szczęście obu pilotom udało się bezpiecznie katapultować, choć jeden z nich odniósł obrażenia.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w czasie nasilonych działań wojskowych przeciwko jemeńskim rebeliantom Huti. W tym samym czasie amerykańskie i brytyjskie siły prowadziły naloty na cele w stolicy Jemenu, Sanie. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) potwierdziło, że trwa dochodzenie mające wyjaśnić okoliczności tego incydentu.

Długotrwały konflikt z Huti

Jest to pierwsze zestrzelenie załogowego amerykańskiego samolotu w trwającym od 14 miesięcy konflikcie z Huti. Do tej pory rebeliantom udało im się strącić kilka bezzałogowych dronów MQ-9 Reaper. Paradoksalnie, pierwszy utracony myśliwiec F/A-18 padł ofiarą ognia własnych sił. Myśliwce F/A-18 Super Hornet to ponaddźwiękowe wielozadaniowe samoloty pokładowe amerykańskiej marynarki wojennej wprowadzone do służby pod koniec lat 90. jako powiększona i unowocześniona wersja F/A-18C/D Hornet. Wartość takiego samolotu przekracza obecnie 50 milionów dolarów.

Sytuacja ta pokazuje rosnące napięcie w regionie, gdzie od października 2023 roku siły amerykańskie prowadzą operacje przeciwko Huti. Rebelianci, w odpowiedzi na wojnę Izraela w Gazie, systematycznie atakują szlaki żeglugowe na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej. USA zareagowały zwiększeniem obecności wojskowej w regionie, wysyłając tam między innymi grupy uderzeniowe lotniskowców. Pomimo tego Huti nadal atakują cele zarówno u swoich wybrzeży, jak i w samym Izraelu.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj