Szef chińskiego MSZ oferuje pomoc rządowi Kazachstanu przeciw ingerencjom "sił zewnętrznych"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 stycznia 2022, 10:43
Policja Kazachstan
<p>Policja Kazachstan</p>/PAP/EPA
Chiny są gotowe zacieśnić współpracę z Kazachstanem w „egzekwowaniu prawa i bezpieczeństwa” oraz pomóc temu państwu przeciwstawić się ingerencjom „sił zewnętrznych” – oświadczył w poniedziałek szef chińskiego MSZ Wang Yi w kontekście protestów w Kazachstanie.

Wang przedstawił tę ofertę w czasie rozmowy telefonicznej z kazachskim ministrem spraw zagranicznych Muchtarem Tleuberdim – wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie MSZ w Pekinie.

„Ostatni zamęt w Kazachstanie pokazuje, że w Azji Centralnej wciąż występują wyzwania i po raz kolejny dowodzi, że pewne siły zewnętrzne nie chcą pokoju i spokoju w naszym regionie” – powiedział Tleuberdiemu Wang.

Chiny są skłonne do stawienia „wspólnego oporu wobec ingerencji i infiltracji ze strony wszelkich sił zewnętrznych” – podkreślił Wang, cytowany w komunikacie MSZ.

W ubiegłym tygodniu przywódca ChRL Xi Jinping przekazał prezydentowi Kazachstanu Kasymowi-Żomartowi Tokajewowi, że Chiny odrzucają „wszelkie podejmowane przez zewnętrzne siły próby wywołania niepokojów i wzniecenia +kolorowych rewolucji+” w jego kraju.

W ubiegłym tygodniu w kilku miastach Kazachstanu protestujący przeciwko władzom opanowywali i podpalali budynki rządowe. Żołnierze otrzymali rozkaz strzelać do "terrorystów" bez ostrzeżenia. Władze obwiniają o wybuch przemocy ekstremistów, w tym wyszkolonych za granicą bojowników islamskich.

Kanał telewizyjny Chabar 24 podał w niedzielę, powołując się na dane kazachskiego ministerstwa zdrowia, że w czasie zamieszek zginęły 164 osoby, w tym 4-letnia dziewczynka i dwaj chłopcy w wieku 11 i 15 lat. W szpitalach przebywało 719 osób, z czego 83 było w stanie ciężkim. W poniedziałek kazachskie MSW ogłosiło, że aresztowano prawie 8 tys. osób.

Chińscy komentatorzy wyrażali zadowolenie z wysłania do Kazachstanu "sił pokojowych" kierowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB). Tokajew wezwał ją na pomoc w związku z – jak sam to określił – "zewnętrzną agresją" na jego kraj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj