Prawnik nazwał Xi Jinpinga "nie dość bystrym". Grozi mu dożywocie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2022, 09:31
Xi Jinping
<p>Xi Jinping</p>/shutterstock
Chiński obrońca praw człowieka Xu Zhiyong, który nawoływał do zmian politycznych i ocenił przywódcę ChRL Xi Jinpinga jako nie dość bystrego”, stanął przed sądem za zamkniętymi drzwiami pod zarzutem działalności wywrotowej; grozi mu dożywocie – podała w czwartek stacja CNN.

Proces Xu odbył się środę w prowincji Szantung w północno-wschodnich Chinach, a na rozprawę nie wpuszczono jego krewnych ani zwolenników. Wyrok ma zapaść w późniejszym terminie – podał dziennik “South China Morning Post”.

W piątek przed tym samym sądem stanąć ma inny aktywista Ding Jiaxi, który wraz z Xu działał w grupie domagającej się większej przejrzystości w sprawie majątków urzędników państwowych oraz umożliwienia obywatelom korzystania z praw gwarantowanych formalnie przez konstytucję – podała agencja Reutera.

Obaj prawnicy są przetrzymywani od ponad dwóch lat. Xu został zatrzymany w lutym 2020 roku, wkrótce po opublikowaniu listu otwartego, w którym nawoływał do dymisji Xi Jinpinga i zarzucał mu nieumiejętne radzenie sobie z sytuacjami kryzysowymi, takimi jak masowe antyrządowe protesty w Hongkongu czy wybuch pandemii Covid-19 w Wuhanie.

“Nie sądzę, że jest pan złą osobą. Po prostu nie jest pan dość bystry (...) Dlatego wzywam pana po raz kolejny i sądzę, że to powszechne odczucie: panie Xi Jinpingu, proszę ustąpić” – przytacza fragment usuniętego przez cenzurę listu otwartego stacja CNN.

Obaj prawnicy zostali formalnie oskarżeni o działalność wywrotową w czerwcu 2020 roku. Zgodnie z chińskim prawem grozi za to kara dożywotniego pozbawienia wolności. Reuters podkreśla, że odsetek wyroków skazujących w takich sprawach w Chinach przekracza 99 proc., a sądzeni prawnicy mogą trafić do więzienia na wiele lat.

Xu i Ding od dawna walczyli o prawa obywatelskie, przez co znaleźli się na celowniku chińskiego państwa – podał “SCMP”, przypominając, że w ostatnich latach władze ChRL zaostrzyły kampanię przeciwko działaczom politycznym, w tym umiarkowanym dysydentom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj